..Maryjo –

tyle w Tobie ciszy

i pełnia łaski..

Taka jak Ty

..czyli o sierpniowym spacerze po krawędziach sumienia..


Sierpień czas zacząć.. znów przyszedł, razem ze swoim kolorem, zapachem i pięknem.. poza majem i październikiem jest to miesiąc szczególnie poświęcony Matce Bożej. Nabożeństwa, modlitwy, pielgrzymki – towarzyszą codzienności wielu z nas.

Maryja, „Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu (Ap 12,1)”, jako Matka Boga i ludzi jest nam bliska i wstawia się za nami. Czasami łatwiej nam zwrócić się do Niej, niż do Jezusa. Ona jednak tej naszej modlitwy nie zatrzymuje dla siebie, ale przedstawia ją Bogu, jak podczas wesela w Kanie Galilejskiej. Pokorna, zawsze w cieniu Syna i zawsze na Niego wskazująca..

Maryja uczy nas ciszy..

Matka Boża uczy nas ciszy, ale nie takiej zwyczajnej. Chodzi o ciszę wewnętrzną, bez której nie ma mowy o modlitwie. O ciszę, która przychodzi nam z tak wielkim trudem, ponieważ jesteśmy rozgadani, rozbici, roztargnieni przez całe mnóstwo mało znaczących spraw. Matka Boga tymczasem jest zatopiona w ciszy, ponieważ cechuje ją prostota. Ona jest przywiązana do Boga i szuka wyłącznie Jego woli.

Znam na pamięć jasnogórskie rysy,
ostrobramskie, wileńskie srebro
wiem po ciemku, gdzie twarz Twoja i koral,
gdzie Twa rana, Dzieciątko i berło

ręką farby sukni odgadnę
złote ramy, cyprysowe drewno
lecz dopiero gdzieś za swym obrazem
żywa jesteś i milczysz ze mną

ks.J.Twardowski

Maryja to silna kobieta..

Nie pyta Józefa, czy może odwiedzić Elżbietę..

Brzemienna dziewczyna idzie w góry  bez niczyjej wiedzy. Prawdopodobnie dołącza do grupy kupców czyli obcych osób! Dla współczesnego świata to jak scena z bajki o superbohaterce. Jesteśmy pod wrażeniem jej gotowości do działania. Dla Maryi prawo czy kultura były bardzo ważne, ale nie mogły ją powstrzymywać przed aktywnością. To przykład niesamowitej sprawczości oraz ufności w Bożą opiekę.

Ile siły musiało kosztować Ją zwiastowanie?

Pewnie spodziewała się odrzucenia przez Józefa, całą rodzinę, naród i była przygotowana na śmierć. Potrafiła jednak stłumić te wszystkie emocje, a nawet wyelminować przez wiarę – czystą i niezachwianą. Jaka to odwaga i konsekwencja! Ile ufności zawierało się w słowie „Fiat”!

Wie, że Bóg ma dobry plan..

Każda kochająca matka chce jak najlepiej dla swojego dziecka. Pragnie dać mu pełnię bezpieczeństwa, zwłaszcza na początku jego dni na tym świecie. A gdzie przyszedł jej pierwszy i jedyny syn na świat? W stajence, w obcym mieście i to jeszcze wśród wrogich spojrzeń mieszkańców, ponieważ nikt nie chciał pomóc tej rodzinie w potrzebie. Maryja wiedziała, że ma Boży plan do wypełnienia. Była konsekwentna i radziła sobie w każdej sytuacji. Co za niesamowita umiejętność zamiany stajni w dom… Tej nocy w Betlejem nie było żadnej z rzeczy, których mogła potrzebować rodząca kobieta.. A jednak tej nocy Jezusowi nie zabrakło niczego..

Mamie trudniej odmówić..

Dużo później mamy w Piśmie świętym obraz wesela w Kanie Galilejskiej. Maryja obserwuje i spostrzega, że brakuje wina. Przekonuje więc Jezusa, aby się tym zajął. Sam Chrystus wcale nie jest uległy. Wzbrania się, ale ona nie zważa na jego wymówki. Instruuje już służbę i stawia Jezusa przed faktem dokonanym. Wie, że nie będzie w stanie jej odmówić. Wie, że może dla dobra innych „wykorzystać” swoją przewagę w relacjach matki z synem. Ta sprawczość, która za młodu pozwoliła jej odpowiedzieć na zaproszenie Boga pojawia się po raz kolejny.

Uczy miłości bez stawiania warunków..

Niesamowitą postawą wykazuje się w trakcie działalności publicznej Jezusa. Strasznie jej mało w Ewangeliach, właściwie nic nie wiemy o tym, co robi. Pewnie zdecydowała odsunąć się na bok, aby nauka Jezusa nie była zaburzona przez jej matczyne potrzeby.  Ile w tym pokory!

Matki często chcą być obecne w życiu swoich dzieci. Doradzać, kierować, wybierać za nie i wciąż podpowiadać najlepsze wybory. Maryja potrafi się opanować. Dobrze wie, kiedy i gdzie jest potrzebna. Wstrzymuje swoje matczyne, naturalne zapędy i pozwala Jezusowi działać według własnego planu. Nie sprzeciwia się, nie szantażuje emocjonalnie, aby z nią pozostał. Jest przy Nim, ale nie absorbuje go swoją obecnością. Znosi też w pokorze słowa swego syna „Któż jest moją matką?…”.

Twoją duszę miecz przeniknie..

Serce Maryi podczas męki i śmierci Jezusa – nie sposób wyrazić, nie da się.. Na myśl szybko przychodzi jedna szczególna scena spod krzyża. Kiedy Jezus mówi do Maryi  i Jana: „Oto Matka Twoja”, „Oto Syn Twój”, Maryja staje się Matką wszystkich ludzi. WSZYSTKICH ! Również oprawców swojego syna, oskarżycieli, żołnierzy, faryzeuszów i Heroda. To dopiero doświadczenie ponad ludzkie możliwości. Niewyobrażalne. Niemożliwe dla kogoś, kto nie doświadczył Bożego prowadzenia, Jego mocy i relacji z Nim.  Maryja wie, czym jest MIŁOŚĆ bezwarunkowa i ciągle nas tego uczy..

W polu, u drogi rozstajnej,
Przy rozwalonym wpół płocie,
Stoi krzyż prosty, zwyczajny,
Taki, jak stał na Golgocie.
Z rozpostartymi ramiony
Przemawia niemą rozpaczą.
Czarne obsiadły go wrony,
Strząsają pióra i kraczą.
Górą chmur niskich kłąb płynie
Sinym, żałobnym łachmanem.
Co dzień o zmierzchu godzinie
Stoję tam z Marią i z Janem.

L.Staff

Healing Room am 7.8. | G3 Basel

Tu była, tu jest..

Maryja to silna kobieta. Warto zapamiętać to jedno zdanie. Działała, nie poddawała się, nie obarczała winą innych czy samego Boga za ciężkie chwile.

Była i jest jedną, wielką, aktywną Miłością !!!

🙂

Matko naszych kiełkujących pragnień,
Którym tak bardzo dokuczyła zima,
Pani naszych szeptanych pacierzy,
Co jak skrzek żabi wędrują w niepewność…

Od wielkości naszej zachowaj nas !

Matko opuszczonych sadów,
Pani łąk, które będą kosić,
pól pełnych bławatków,
Które kochamy, chociaż przeszkadzają zbożu…

Naucz nas widzieć to, po czym stąpamy !

Matko Światła zza horyzontów naszych wyobrażeń,
Płaszczem swoim od trwogi wszelkiej
nas osłoń.
Słowa nasze z czynami naszymi pojednaj,
Synowi swojemu nas poleć,
A w rozpaczy naszej prowadź
Gwiazdą Jego Krzyża.

Ciebie prosimy, wysłuchaj nas Pani !

Żniwa popsute – Co mi się nawinęło przed obiektyw – Witold Ochał

Sierpień to również miesiąc wyrzeczeń i rocznic ważnych wydarzeń historycznych.


W tym czasie Kościół wzywa katolików do abstynencji od napojów alkoholowych lub przynajmniej do zachowania trzeźwości.

Ale dlaczego wybrano sierpień?

Sierpniowa abstynencja była nieoczywistą, alternatywną, ale skuteczną formą protestu przeciwko „zapominaniu” o Powstaniu Warszawskim i protestu przeciwko niweczeniu dorobku Solidarności. Ktoś wymyślił, że dobrze będzie, jeśli każdy sierpień stanie się „narodowym zrywem”, jak w 1944r. sprzeciw temu, co zniewala..jak solidarność z innymi w 1980…

Moja decyzja o tym, czy wypiję konkretny kieliszek czy kufel, nie przesądza o losie moim, mojej rodziny, czy Ojczyzny. Bo też wcale nie chodzi o jedną decyzję, lecz o serię decyzji, o całą moją postawę. I nie chodzi wyłącznie o alkohol, lecz o wszystko, co mnie może w jakikolwiek sposób ograniczać.

Sierpniowa abstynencja to jeden z obszarów walki duchowej o naszą polską, katolicką, a przede wszystkim ludzką tożsamość. Możemy stać z boku tej walki  – mamy prawo zadbać o własny komfort w imię „dobrej zabawy z przyjaciółmi”(nawiasem mówiąc dobro buduje się w trudzie; po zabawie człowiek jest radosny, a nie skacowany; przyjaźń zaś tworzy się przez otwartość umysłu, a nie jego ograniczanie..) Możemy liczyć, że nigdy w naszej rodzinie i w naszym środowisku nie pojawi się alkoholik, który zakłóci nam spokojne bytowanie. Jakaś szansa jest.

W 1944 niektórzy młodzi nie poszli do Powstania. Woleli udawać, że nie ma żadnej walki. Ale potem do ich domów przyszły oddziały Waffen SS.

Lepiej jest ginąć w walce. Przynajmniej człowiek wie, po co i dlaczego.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie tyle-w-Tobie-ciszy.jpg

..Maryjo –

.. w wodospadach wartko płynących strumieni,
na skalnych krawędziach sumienia,
w pustce ciemnych jezior,
wśród szeleszczących wiatrem traw..

w smutku i we łzach –

przyjmij nasze troski powszednie
sierpniowych wyrzeczeń, zadań i prac..

🙂


..spakuj modlitwę do plecaka 🙂

Wakacje w pełni. Czas wyruszyć na długo oczekiwany urlop..

Wszystkim udającym się na wakacje i urlopy życzymy radosnego odpoczynku w przyjaźni z Bogiem.. 🙂

P a m i ę t a j !

Spakuj modlitwę do plecaka!

Święty Rafale Archaniele,

Ty czuwasz przed Majestatem Bożym,
a z polecenia Stwórcy byłeś przewodnikiem Tobiasza
w czasie jego niebezpiecznej wędrówki;
prosimy Cię,
czuwaj i nad naszymi drogami
i ostrzegaj nas przed każdym
grożącym nam niebezpieczeństwem.
Amen
.

Rozmawiaj nie tylko z ludźmi, ale i z Bogiem – módl się!

Zabierz dobre buty, abyś na wakacjach doszedł do Kościoła!

Miej syty żołądek, ale nigdy puste serce – przystępuj do Komunii Świętej!

Nie śmieć na postojach ani we własnej duszy!

Nie rzucaj na drodze kamieniami, lecz uśmiechem! 🙂

Kieruj się w drodze kompasem i przykazaniami, a nie zbłądzisz!

Po wakacjach wróć zdrowy, lepszy i przyjdź na spotkanie z Bogiem we Mszy Świętej!

🙂 🙂 🙂


„Przyjaciele, dzięki przelanej krwi Jezusa mamy teraz dostęp do miejsca najświętszego!”  Hbr 10,19

Litania do Najdroższej Krwi Chrystusa Pana

Kyrie elejson. Chryste elejson. Kyrie elejson.
Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.  
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.  
Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.  
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.  
Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.  
   
Krwi Chrystusa, Jednorodzonego Syna Ojca Przedwiecznego, wybaw nas. rozważanie
Krwi Chrystusa, wcielonego Słowa Bożego, wybaw nas. rozważanie
Krwi Chrystusa, nowego i wiecznego Przymierza, wybaw nas. rozważanie
Krwi Chrystusa, przy konaniu w Ogrójcu spływająca na ziemię, wybaw nas. rozważanie
Krwi Chrystusa, tryskająca przy biczowaniu, wybaw nas. rozważanie
Krwi Chrystusa, brocząca spod cierniowej korony, wybaw nas. rozważanie
Krwi Chrystusa, przelana na krzyżu, wybaw nas. rozważanie
Krwi Chrystusa, zapłato naszego zbawienia, wybaw nas. rozważanie
Krwi Chrystusa, bez której nie ma przebaczenia, wybaw nas. rozważanie
Krwi Chrystusa, która poisz i oczyszczasz dusze w Eucharystii, wybaw nas. rozważanie
Krwi Chrystusa, zdroju miłosierdzia, wybaw nas. rozważanie
Krwi Chrystusa, zwyciężająca złe duchy, wybaw nas. rozważanie
Krwi Chrystusa, męstwo Męczenników, wybaw nas. rozważanie
Krwi Chrystusa, mocy Wyznawców, wybaw nas. rozważanie
Krwi Chrystusa, rodząca Dziewice, wybaw nas. rozważanie
Krwi Chrystusa, ostojo zagrożonych, wybaw nas. rozważanie
Krwi Chrystusa, ochłodo pracujących, wybaw nas. rozważanie
Krwi Chrystusa, pociecho płaczących, wybaw nas. rozważanie
Krwi Chrystusa, nadziejo pokutujących, wybaw nas. rozważanie
Krwi Chrystusa, otucho umierających, wybaw nas. rozważanie
Krwi Chrystusa, pokoju i słodyczy serc naszych, wybaw nas. rozważanie
Krwi Chrystusa, zadatku życia wiecznego, wybaw nas. rozważanie
Krwi Chrystusa, wybawienie dusz z otchłani czyśćcowej, wybaw nas. rozważanie
Krwi Chrystusa, wszelkiej chwały i czci najgodniejsza, wybaw nas. rozważanie
   
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
 

K. Odkupiłeś nas, Panie, Krwią swoją.

W. I uczyniłeś nas królestwem Boga naszego.

Módlmy się: Wszechmogący, wieczny Boże, Ty Jednorodzonego Syna swego ustanowiłeś Odkupicielem świata i Krwią Jego dałeś się przebłagać, † daj nam, prosimy, godnie czcić zapłatę naszego zbawienia i dzięki niej doznawać obrony od zła doczesnego na ziemi, * abyśmy wiekuistym szczęściem radowali się w niebie. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

🙂



Już po raz piąty na Jasną Górę przybędzie kopia figury św. Michała Archanioła z Cudownej Groty Objawień na Gargano. Figury, która od 2013 roku peregrynuje po Polsce i po Europie.

W sobotę 4 lipca 2020 roku odbędzie się kolejna Pielgrzymka „Ze Świętym Michałem na Jasną Górę”. Spotkanie gromadzi kilka tysięcy wiernych, którzy przybywają do Sanktuarium Narodu Polskiego, aby wzywać pomocy Księcia wojsk anielskich. Szczegółowy program pielgrzymki poniżej. Po południu uroczysta Msza św. w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej oraz modlitwa o uzdrowienie duszy i ciała. Wieczorem zaś Apel Jasnogórski i całonocne czuwanie u stóp Matki Bożej i św. Michała Archanioła. Serdecznie zapraszamy!
POŚWIĘCENIE I NAŁOŻENIE SZKAPLERZA W BAZYLICE
(15.30, 16.00, 16.30, 18.00)

🙂


We wtorek (23 czerwca) obchodzić będziemy Dzień Ojca..
w tym dniu o godz. 17.00 odbędzie się Msza święta zbiorowa
za wszystkich Ojców 🙂
..tak żyjących, jak i zmarłych..
Serdecznie zapraszamy!

Wszystkim Tatom
słowami największej wdzięczności..
za wczoraj i dziś..

..za wszystkie trudy i starania,
stalowe nerwy
robienia czegoś z niczego..
gdy trzeba było dawać,
mając puste kieszenie..

składamy najlepsze życzenia
wszelkich łask Bożych,
zdrowia, sił i spokojnej głowy..

Niech dobry Bóg
prowadzi drogą niezłomnej wiary,
cierpliwości świętej..
otacza Swym błogosławieństwem
zawsze i wszędzie
każdego dnia..!
🙂


..nie oko za oko, lecz serce za serce..

W piątek 19 czerwca obchodzimy Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa.. Msza święta o godz.17.00, a po niej nabożeństwo, podczas którego zawierzymy naszą parafię opiece Bożemu Sercu..

Pamiętajmy, że w tym dniu za publiczne odmówienie aktu wynagrodzenia Najświętszemu Sercu Pana Jezusa można uzyskać odpust zupełny pod zwykłymi warunkami ..!

Co to jest, co to znaczy Przenajświętsze Serce Pana Jezusa? Wszyscy o tym dobrze wiemy, ale warto sobie jeszcze przypomnieć. Wszyscy wiemy, że serce odczuwa serce przez miłość i szybciej bije, kiedy jest pod wrażeniem jakiejś miłości. I dlatego serce jest symbolem miłości. Wprawdzie istota miłości jest we woli, choćby żadnego uczucia nie było, to jednak serce jest symbolem tej miłości.

Symbolem miłości jest również Serce Pana Jezusa. W Nim poznajemy miłość Pana Jezusa. Wszystko poznaje się ze skutków. I Pan Jezus powiedział, że dobre drzewo poznaje się po dobrych owocach, które rodzić będzie [por. Mt 7, 17–20].

Najświętszy Sakrament jest owocem miłości Pana Jezusa. Całe życie Pana Jezusa i Jego działalność to wszystko jest miłością Przenajświętszego Serca. Dusza przyglądająca się tym wszystkim objawom miłości, chciałaby odpłacić się miłością za miłość, sercem za serce.. ale jak to zrobić?

..może uczyć się kochać. Cały czas. Miłość nigdy nie ustaje. Jednak musi się rozwijać. Czy uczymy się naprawdę kochać swoich bliskich? Czy kochamy każdego dnia coraz bardziej, coraz mocniej? Bo chyba o to chodzi: każdego dnia kochać bardziej niż wczoraj. Aż dojdzie się do miłości bez granic – Wiecznej Miłości Najświętszego Serca.. 🙂

..może też uczcić to Serce. Pierwsze piątki, modlitwa, zadośćuczynienie. Wszystkim, którzy będą oddawać cześć Boskiemu Sercu, Pan Jezus obiecał szczególne łaski:

  • Dam im łaski, potrzebne w ich stanie.
  • Ustalę pokój w ich rodzinach.
  • Będę ich pocieszał w utrapieniach.
  • Będę ich pewną ucieczką w życiu, a szczególnie w godzinę śmierci.
  • Będę im błogosławił w ich przedsięwzięciach.
  • Grzesznicy znajdą w mym Sercu źródło i ocean miłosierdzia.
  • Dusze oziębłe staną się gorliwymi.
  • Dusze gorliwe prędko dojdą do doskonałości.
  • Będę błogosławił domom, w których wizerunek Serca mojego będzie czczony.
  • Osoby, które będą to nabożeństwo rozszerzały, będą miały imię swoje wypisane w Sercu moim.
  • Dam kapłanom dar wzruszania serc nawet najzatwardzialszych.
  • W nadmiarze miłosierdzia Serca mojego przyrzekam tym wszystkim, którzy będą komunikować w pierwsze piątki miesiąca przez dziewięć miesięcy z rzędu w intencji wynagrodzenia, że miłość moja udzieli łaskę pokuty, iż nie umrą w mojej niełasce, ani bez Sakramentów świętych, a Serce moje będzie im pewną ucieczką w ostatniej godzinie życia.


Pamiętajmy..!

„To Serce tętni całą niewyczerpaną miłością, która odwiecznie jest w Bogu, tą miłością jest ku nam wciąż otwarte, jak zostało otwarte włócznią setnika na krzyżu” Jan Paweł II



..zakończenie oktawy Bożego Ciała..

W czwartek zakończenie oktawy Bożego Ciała.. o godz.17.00 Msza święta, nabożeństwo i procesja, następnie błogosławieństwo dzieci i poświęcenie wianków z ziół i kwiatów..


..ostrożnie zerwać soczystą miętę,

..wyjąć z ziemi żółte pręciki rozchodnika,

..zerwać cieniutkie łodyżki chabrów, gałązki jaśminu i polne goździki..

..jak co roku – tydzień po Bożym Ciele – upleść z nich wianek, przewiązać wstążką i zabrać na Mszę świętą..

W kościele pachnącym początkami lata! ksiądz pobłogosławi go, prosząc Boga o opiekę nad przyrodą, obfite plony, ochronę przed zniszczeniem i zatruciem.

..wianki – od tzw. niepamiętnych czasów – święciło się na zakończenie dawnej* oktawy Bożego Ciała, podczas ostatnich nieszporów. „Następnie wieszano je nad drzwiami domostw, w sieni, w izbach nad świętymi obrazami, czasem w budynkach gospodarskich, aby chroniły od zła” – B.Ogrodowska Zwyczaje, obrzędy i tradycje w Polsce.

W wielu domach wito zawsze 9 tych wianków, każdy z innego ziółka, a mianowicie: z macierzanki, rozchodnika, nawrotka, kopytniku, rosiczki, mięty, ruty, stokroci i barwinku. Używany jest także lubczyk, kopelnik, targownik i dzwonki, w Krakowskiem bobownik i niezapominajki, w Wielkopolsce gałązki lipy i jabłecznik. Wiankiem z rozchodniku okadzają dom przed burzą, wierząc, że od tego rozchodzą się chmury gradowe i pioruny – Z. Gloger.

Dziś pewnie patrzymy z przymrużeniem oka na „cudowne właściwości” splecionych roślin, ale jednak wciąż je święcimy.

Idea przynoszenia wianków jest związana z wdzięcznością Panu Bogu za dary, które od Niego otrzymujemy, m.in. za kwiaty i zioła. Przez tą modlitwę prosimy Go, by swoją opieką otaczał nasze pola, łąki, lasy, strzegł ich przed zniszczeniem i żebyśmy jednocześnie mogli korzystać z tych owoców dla naszego dobra. (ks.Paweł Cieślik)

Zieleń, a szczególnie zieleń wonnych ziół, które mają moc leczniczą, jest symbolem życia. Źródłem życia wiecznego jest Najświętszy Sakrament, komunia, zjednoczenie z Jezusem – Dawcą Życia. Stąd uzewnętrznieniem, znakiem tej wiary jest wianek. Zgodnie z nią przecież sam Chrystus wręczy nam – według nauki św. Pawła – „niewiędnący wieniec chwały”. o. Stanisław Tomoń

Ósmego dnia od uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa jeszcze raz przejdziemy w procesji eucharystycznej, kończąc oktawę Bożego Ciała i oddając cześć Jezusowi obecnemu w Eucharystii. Tak jak idziemy za Nim w procesji, tak mamy kroczyć wraz z Nim przez codzienne życie..

Po ostatniej procesji oktawy Bożego Ciała kapłan uroczyście błogosławi wszystkie dzieci, zawierzając je opiece Jezusa Chrystusa obecnego wśród nas w Najświętszym Sakramencie.

Jest to odpowiedź na wezwanie Chrystusa: pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie (Mk 10, 14). Prosimy dla nich o potrzebne łaski, radość życia i miłość, której powinny doświadczać ze strony wszystkich ludzi. Modlimy się też o zachowanie ich od wszelkiego zła oraz by zawsze zachowywały w sercach żywą wiarę w Boga. 

🙂 🙂 🙂

Z całego serca pragniemy podziękować wszystkim za udział, pełne serce i zaangażowanie tak bardzo potrzebne do pięknego przeżywania Uroczystości Bożego Ciała i wszystkich dni oktawy. .  

Zróbcie Mu miejsce..
..zrobiliśmy..
..przyszedł..
..był..
..został w naszych sercach..
🙂

IMG_20200611_095525 IMG_20200611_110122 IMG-20200617-WA0007 IMG_20200611_095419 IMG_20200611_111103 IMG-20200611-WA0008 IMG_20200611_090301 IMG-20200611-WA0009 IMG_20200611_090331 IMG_20200611_095645 IMG-20200617-WA0008 IMG_20200611_112815 IMG-20200616-WA0002 lightbox gallery flashby VisualLightBox.com v6.1


..w oktawie Bożego Ciała..

W oktawie Bożego Ciała zapraszamy na procesje eucharystyczne wokół Kościoła – codziennie podczas nabożeństwa czerwcowego po wieczornej Mszy św. o godz. 17:00


Osiem dni oktawy Bożego Ciała jest uważane za czas szczególnej łaski, tak jakby Jezus we własnej Osobie spacerował naszymi ulicami lub wokół Kościoła. Jeszcze po wojnie w niektórych regionach Polski procesje obchodzono dwa razy w ciągu dnia: rano i wieczorem. Teraz odbywa się jedna taka procesja.

Ostatniego dnia oktawy, w czwartek, kapłan święci wianki sporządzone z pierwszych kwiatów i ziół leczniczych. Są one symbolem ludzkiej pracy, a jednocześnie utożsamiają dar Boży służący ludziom i wszelkim stworzeniom.

Oktawa jest skrótem łacińskiego wyrażenia „dies octava”, czyli „dzień ósmy”. Jest to przedłużenie obchodów uroczystości roku liturgicznego na cały tydzień. W pierwszych wiekach Kościoła chrztu udzielano tylko w Noc Paschalną. Po przyjęciu chrztu konieczne było wtajemniczenie (tzw. mistagogia) w pełniejsze rozumienie tajemnicy zbawienia. I tak powstała oktawa – przez 7 dni po chrzcie odbywały się nabożeństwa i katechezy dla nowo ochrzczonych dorosłych. Dni Oktawy Paschalnej są tak ważne w liturgii, że nie ustępują nawet przed uroczystościami. W istocie rzeczy bowiem to sama uroczystość wielkanocna trwa aż osiem dni.

Kiedyś oktaw było kilkanaście. Powstawały one, kiedy przybywało kandydatów do chrztu i zwiększano liczbę świąt, w które ich udzielano. Między innymi było to święto (dziś uroczystość) Bożego Ciała, dlatego też istniała oktawa Bożego Ciała. Ale reforma liturgiczna z 1969 r. zostawia tylko dwie: Bożego Narodzenia i Wielkanocy. Pomimo tego zniesienia, na prośbę Episkopatu Polski w naszym kraju został zachowany zwyczaj obchodzenia oktawy, choć nie ma ona już charakteru liturgicznego.


W tym szczególnym czasie łaski życzymy dogłębnego skupienia nad chwilą, kiedy chleb przestaje być chlebem:

..wpatruję się w mojego Boga
nie znajdując słów
by uwielbić Jego Miłość..

a On przecież jest
w małej hostii jak w iskierce ciepła
w mocnych ścianach nadziei.

Czeka z sercem jak z Wielkim Piątkiem
w tabernakulum umówionej alei –
w domkniętym milczeniu..

..pozostał w małym kawałku chleba
w kropli wina
która na ołtarzu staje się
Bogiem samym.
Amen.

🙂


Zróbcie Mu miejsce..

– czyli o Uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa słów kilka..


We czwartek – Uroczystość Bożego Ciała. W naszej świątyni Msze św. o godz. 8:00, 10:00, zaraz po procesji około godz. 11:30 i 17:00. Główna Msza św. z procesją do czterech ołtarzy ustawionych, w tym roku ze względu na trwający stan epidemii, wokół kościoła rozpocznie się o godz. 10:00. Po zakończeniu procesji będzie także Msza św. w kościele około godziny 11:30. Pamiętajmy, że udział w procesji Bożego Ciała to nasze publiczne wyznanie wiary. W to Święto mamy obowiązek uczestniczenia we Mszy św. Zachęcamy całą parafię do wzięcia udziału w procesji, na czele z dziećmi i młodzieżą.

🙂

Boże Ciało to takie święto, które chyba jako jedyne w roku jest trochę „na opak”. Zwykliśmy przecież chodzić do kościołów i sanktuariów z cudownymi obrazami, do miejsc naznaczonych szczególną łaską, do relikwii świętych. A w tym dniu wychodzimy z murów świątyń z Najświętszym Sakramentem, by ogłosić jak wielki jest Pan i jak wielka jest Jego miłość.

Początek tego święta sięga roku 1263, kiedy to w Bolesnie jeden ksiądz, wątpiący w rzeczywistą przemianę chleba i wina w Ciało i Krew Chrystusa, wziął hostię do ręki, ta zaczęła krwawić. Korporał, przechowywany do dziś w katedrze w pobliskim Orvieto, jest uznawany za ten, na który wówczas spadły krople krwi. Dotąd widać na nim plamy. W czasie procesji Bożego Ciała obnosi się ten korporał zamiast monstrancji.

W 1264 r. papież Urban IV specjalną bullą „Transiturus” ustanowił tę uroczystość dla całego Kościoła. Korzystając, że na dworze papieskim w Orvieto był wówczas św. Tomasz z Akwinu, papież Urban IV polecił mu opracowanie tekstów liturgicznych Mszy świętej.

Do dziś korzystamy z jednego z tych tekstów, często go przecież śpiewając:

Przed tak wielkim Sakramentem
Upadajmy wszyscy wraz,
Niech przed Nowym Testamentem
Starych praw ustąpi czas,
Co dla zmysłów niepojęte
Niech dopełni wiara w nas.
.

Ileż piękna jest w tych słowach, i jak mądrze, jak prosto pokazują powód naszego wychodzenia na ulice !!

To jest nie tyle pokazywanie białej Hostii w ozdobnych monstrancjach, ale przede wszystkim powinno być to umacnianie wiary przez jej pokazywanie, co dla zmysłów jest doprawdy niepojęte, niech dopełni wiara w nas, bo inaczej ta procesja niczym nie będzie się różnić od jakiekolwiek innego przemarszu, czy pochodu.

Boże Ciało to też dobra okazja, by postawić sobie pytanie o proporcję wiary i powątpiewania, ilekroć na naszych oczach dzieje się to przeistoczenie. To pytanie stawiać sobie musi każdy, niezależnie po której stronie ołtarza by nie stał.

Zwyczaj czterech ołtarzy, przy których zatrzymuje się procesja Bożego Ciała, przyszedł do nas z Niemiec, gdzieś w XVI w.  Ale skąd ten pomysł? Ilu ludzi, tyle tradycji i pomysłów. Cztery ołtarze są odwołaniem do czterech ewangelii. Są i tacy, którzy odwołują się do czterech kierunków świata, czterech żywiołów i czterech pór roku. Logiczniejszy i oczywistszy wydaje się być jednak ich związek z czterema Ewangeliami, zwłaszcza, że czytane są w chronologicznym porządku powstawania.

Przy pierwszym ołtarzu słyszymy: Gdzie chcesz, żebyśmy Ci przygotowali Paschę do spożycia? To powinno sprowokować do pytania o własne przygotowanie do niedzielnej Eucharystii. To wewnętrzne – Eucharystia oczywistością niedzieli, czy dodatek do dnia wolnego – i zewnętrzne, poprzez jakość i styl, strój, ubiór.

Przy drugim słyszymy: Jedli do sytości. To nakarmienie czterech tysięcy ludzi siedmioma chlebami i kilkoma rybami bardzo plastycznie przypomina zasadę, że dobro, jakkolwiek by go nie rozumieć da się pomnożyć tylko przez podzielenie.

Przy trzecim jesteśmy świadkami pytania: czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze? I stwierdzenie: jak Go poznali przy łamaniu chleba. No właśnie, żeby Go poznać przy łamaniu chleba, najpierw musi zapałać serce…

No i przy czwartym ołtarzu słyszymy deklarację: przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy.

Jakże logiczny jest związek fragmentów tych czterech Ewangelii:

Aby mogła zaistnieć taka jedność, o której mówi Pan Jezus, to najpierw musi być przygotowanie, potem trzeba podzielić, żeby pomnożyć, a na końcu trzeba zapałać, żeby rozpoznać.

Jeśli więc nie ma takiej jedności, to którego z tych ogniw brakuje? Byle tylko nie wszystkich po trochu..

Choć organizacja procesji Bożego Ciała w tym roku odbędzie się tylko w obrębie naszego Kościoła, życzymy głębokiego i owocnego przeżywania tej pięknej Uroczystości..

🙂


1 czerwca – Dzień Dziecka!! 🙂

Wszystkim dzieciom..!
małym, średnim i dużym..
składamy najpiękniejsze życzenia
samych radosnych chwil..
kolorowych dni,
pełnych słońca i uśmiechu..
cudownej dziecięcej wiary w rzeczy niemożliwe..

Niech dobry Bóg strzeże czas beztroskiej zabawy..
czuwa w rozwijaniu nowych talentów i pasji..
wyznacza kierunki dalszego życia,
i swą Miłością rozjaśnia najpochmurniejszy dzień!

🙂 🙂 🙂



..z serii: „Kwiaty jak uśmiech Boga..”

..czyli jak wnętrze naszej świątyni promienieje..!!! 🙂 🙂 🙂

Zdjęcia dostępne w galerii




Tchnij na nas Duchu Święty, porywczy wietrze Boga.
Tchnij w nasze serca i spraw, abyśmy oddychali czułością Ojca.
Tchnij na Kościół i pchnij go aż po krańce ziemi,
aby niesiony przez Ciebie, nie niósł niczego innego jak tylko Ciebie.
Tchnij na świat delikatne ciepło pokoju i orzeźwiające pokrzepienie nadziei.
Przyjdź, Duchu Święty, przemień nasze wnętrze i odnów oblicze ziemi. Amen.


26.05.2020 o godz. 17.00
odbędzie się Msza Święta zbiorowa
za wszystkie Mamy ! 🙂
..tak żyjące, jak i zmarłe..
Serdecznie zapraszamy!

Z okazji Dnia Mamy pragniemy również podziękować

wszystkim Mamom

za miłość..!!

..czasem zszarpane nerwy, nieprzespane noce..

za wszystkie rozczarowania i klęski,

wielkie i małe,

które znikały na drugi dzień..

Za to przekonanie,

że najcenniejszym skarbem życia są dzieci,

niech Bóg błogosławi każdego dnia,

a Najświętsza Maryja Panna,

co zamiast chodzić  wśród aniołów i gwiazd,

wybrała Wasze mieszkania za tysiącem firanek,

utożsamia się z każdym grymasem bólu i skurczem serca..

Niech wspiera Swą Matczyną bliskością

i wyprasza obfitość Bożych łask

na czas wszystkich zagubień i lęków.

🙂


DNI KRZYŻOWE

..czyli wiosenne dni modlitw o urodzaje..

18-20.05.2020

Mleko z kartonika, chleb w folii, cukier w kostkach…, a wszystko w supermarkecie. Może dlatego zapominamy o tym, że żywność to nie tylko owoc ludzkiej zapobiegliwości, ale że wciąż wiele zależy od słońca i deszczu, na które nie mamy wpływu.

W poniedziałek, wtorek i środę VI tygodnia wielkanocnego obchodzone są Dni Krzyżowe. Są to dni błagalnej modlitwy o urodzaje i zachowanie od klęsk żywiołowych.

Obchód Dni Krzyżowych zapoczątkował w Galii ok. 470 r. biskup Mamert, w związku z klęskami nieurodzaju, trzęsienia ziemi i wojny.

Nazwa Dni Krzyżowe wywodzi się stąd, że modlono się wówczas, idąc w procesji z głównego kościoła do innych kościołów, kaplic i krzyży przydrożnych. Od IX w. śpiewano podczas procesji Litanię do Wszystkich Świętych. W średniowieczu w takich procesjach brali udział także królowie, magnaci, władze danego miasta, lud – wszyscy zazwyczaj w strojach pokutnych. W niektórych miejscowościach poświęcano popiół i posypywano nim uczestniczących w procesji.

Obecnie Dni Krzyżowe są rozwinięciem codziennego wołania do miłosiernego Boga: „Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj”.
Msza św. w tych dniach połączona jest z procesją do przydrożnych krzyży. Ze względu na epidemię, w tym roku procesje odbywają się tylko na placu kościelnym. Wierni odmawiają modlitwy o błogosławieństwo Boga dla rolników, o dobrą pogodę, która zapewni obfite plony oraz zachowanie od klęsk żywiołowych.

W poniedziałek odprawiane są Msze św. „w okresie zasiewów”, we wtorek – „o uświęcenie pracy ludzkiej” i w środę – „za głodujących”.

Poniedziałek 18.05.2020

Wtorek 19.05.2020

Środa 20.05.2020

godz. 17.00

🙂


..a deszcz żyzny daj na ziemię […]

Niski stan rzek, znikające oczka wodne i mniejsze strumyki, suche pola oraz zagrożenie pożarowe w lasach. Tak wygląda wiosna 2020. Po kolejnej zimie z małą ilością śniegu i przy braku znaczących opadów deszczu, ostrzeżenia ekologów stają się faktem – Polska wysycha!

W związku z zagrożeniem suszą, której konsekwencje mogą być bardzo dotkliwe dla życia społecznego, zachęcamy wszystkich o włączenie się do wspólnej modlitwy o deszcz, która choć trochę zapomniana i rzadko odmawiana, to jednak uczy nas pokory i przypomina prawdę, że nie wszystko na tym świecie zależy od nas. Człowiek wierzący jednak wie, jak pisał Norwid, że „modlitwy idą i wracają, nie ma nie wysłuchanej”. (Cyprian Kamil Norwid, 6 lipca 1846 roku) 🙂

W Kościele katolickim od czasów średniowiecza istnieje tradycja modlitwy o deszcz. Jedną z najstarszych modlitw jest pieśń błagalna “Święty Boże, Święty Mocny”, która należy do gatunku uroczystych pieśni śpiewanych w wyjątkowych sytuacjach. W „Suplikacjach” wierni proszą w różnych intencjach m.in. o oddalenie kataklizmów, a w szczególnych okolicznościach dodaje się również błaganie o deszcz.

Wśród nielicznych, współczesnych modlitw o deszcz znajduje się następująca modlitwa liturgiczna, odmawiana w imieniu całej wspólnoty przez kapłana.. słyszymy ją od jakiegoś czasu podczas każdej Mszy Świętej:

Boże, w którym żyjemy, poruszamy się i jesteśmy, Ty wiesz najlepiej czego nam do życia potrzeba. Udziel nam deszczu, którego tak bardzo potrzebuje spragniona ziemia. Chleba codziennego daj nam i w tym roku, abyśmy radując się ziemskim życiem, z tym większą ufnością pragnęli pokarmu, który daje życie wieczne. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.


Opublikowano