Nadeszła godzina aniołów.. !!

..powiedział św. Ojciec Pio

A skoro tak, wrześniowy czas ku wspomnieniu aniołów jest najbardziej sposobny, gdyż niedługo w kalendarzu liturgicznym będziemy wspominać Św. Archaniołów, a drugiego dnia kolejnego miesiąca – Świętych Aniołów Stróżów.

Czytamy w Księdze Objawienia: „Aniołowie są służebnymi duchami i posłanymi na pomoc tym, którzy mają odziedziczyć zbawienie” (Hbr 1,14), ale w jakże zdumiewający sposób potrafią spełniać swoją misję! Wydaje się, że ciągle za mało o nich wiemy, stąd też i za mało korzystamy z ich pomocy.

Niewidzialni ..?

Najczęściej zgodnie z ich duchową naturą nie widzimy ich, jednak zdarza się, że w celu spełnienia swej misji, mogą się zmaterializować. Dla przykładu, anioł stróż św. Jana Bosko przybierał postać psa, który go bronił przed złymi ludźmi; ze św. Ojcem Pio, gdy ten był jeszcze chłopcem, bawił się niczym rówieśnik. Anioł św. Katarzyny Laboure, zapowiadając objawienie Maryi, przybrał postać 4-5-letniego chłopca, był ubrany na biało i jaśniał olśniewającym blaskiem. Do św. Doroty, męczennicy, tuż przed egzekucją, przyszedł jako młody mężczyzna. Pięcioletni Dominik Savio widział swego anioła stróża w towarzystwie Matki Najświętszej, którzy mu towarzyszyli w drodze do kościoła.

Tak więc aniołowie z reguły są niewidzialni, jednak niektórym dana jest łaska ich zobaczyć.. bardzo rzadko i tylko z ważnej przyczyny, przedstawiają się zwykłym zjadaczom chleba.

Profesjonalni ..?

Św. Hieronim naucza, że godność dusz jest tak wielka, że każda ma od urodzenia swego posłanego ku opiece anioła. Św. Grzegorz z Nazjanzu głosi: aniołowie są sługami Boskiej woli, mają siłę naturalną i nabytą, wszędzie dotrą, dla wszystkich wszędzie zjawiają się z ochotą, bo pragną służyć i ciężkiego ciała nie dźwigają. Każda istota anielska otrzymała jakąś osobną część świata, albo postawiona została nad jakąś osobną częścią wszechświata…” Aniołowie są odpowiedzialni za życie zwierząt i rozwój roślin, za bieg rzek, źródeł i strumieni, inni jeszcze kierują wiatrami. Zaś św. Tomasz – doktor anielski, dodaje, że aniołowie, z racji swej doskonałości, mogą kształtować materię dużo lepiej niż człowiek, czynią z tego, co jest w naturze, rzeczy, które człowiekowi wydają się cudowne i niesamowite. I choć anioł nie może władać materią jak Bóg, to jednak czyni to w sposób dla człowieka nieosiągalny.

Jaki z tego morał ? .. no właśnie taki, że aniołowie mogą być nam bardzo użyteczni w osiąganiu nie tylko zbawczych celów, ale i w przyziemnych zadaniach z ich pomocą osiągniemy lepsze rezultaty.

Żadnej pracy się nie boją ..?

Św. Joanna d’Arc bardzo często widziała Aniołów, którzy przybywali pomiędzy wiernych do kościoła, i – sami nie będąc widzianymi – byli tam pomiędzy uczestniczącymi. Św. Agnieszce aniołowie często przynosiły Komunię świętą, gdy nie było kapłana, który mógłby jej udzielić. Św. Izydor usłyszał raz w czasie orki znak sygnaturki na Mszę św. Idąc za swym gorącem pragnieniem modlitwy, zostawił pług i pobiegł do kościoła. Po Mszy św. wracając zobaczył anioła orzącego jego pole.

Św. Hildegunda pewnego dnia została napadnięta i pozostawiona na pewną śmierć. Gdy nie mogła wrócić o własnych siłach, ujrzała Anioła Stróża, który zbliżył się do niej na białym koniu. Pomógł jej wstać i zabrał ją do Werony. Tam anioł pożegnał się z nią mówiąc: Będę zawsze twoim obrońcą gdziekolwiek się udasz. Anioł Św. Róży zanosił pytania od ludzi i przynosił dla niej wiadomości. Wiele razy, gdy była poważnie chora, zjawiał się z niezbędnym lekarstwem.

Jeżeli dla kogoś powyższe przykłady mogą mieć posmak legendy, to dopuśćmy do głosu świętych naszych czasów – Ojca Pio, czy św. Faustynę:

„Poszłam na rozmowę z Panem i prosiłam, aby zarządził tak, by żaden zły człowiek nie śmiał zbliżyć się do furty. Wtem usłyszałam te słowa: Córko moja, z chwilą, kiedyś poszła do furty, postawiłem Cherubina nad bramą, aby jej strzegł, bądź spokojna. Kiedy przyszłam ujrzałam obłoczek biały, a w nim Cherubina z rękoma złożonymi, spojrzenie jego jak błyskawica.”

Ze wspomnień o Ojcu Pio: „Ojcze Pio, jechałem tutaj 3 godziny, ale nie pamiętam wcale, bym prowadził samochód” – Tak, masz rację, mój Anioł Stróż prowadził za ciebie. W jednej z rozmów O. Pio zwierzał się: Zadanie mojego Anioła Stróża jest na pewno większe, odkąd pełni wobec mnie obowiązek nauczyciela– tłumacza języków obcych. „Ojcze Pio zamknij drzwi, bo złodzieje mogą okraść Twój dom – prosili młodego kapłana sąsiedzi, gdy ten pewnego razu wychodził dokądś ze swojego rodzinnego domu w Pietrelcinie. E tam! Mam anioła, który strzeże mojego domu!”

Tak więc aniołowie są od wszystkiego: co prawda przede wszystkim, są świętymi ekspertami w oddawaniu Bogu chwały, ale oprócz tego są jeszcze świetnymi ochroniarzami, potrafią zastąpić oracza, kierowcę, czy lekarza.

Nie zdzierają butów ..?

Kiedyś jedna ze znajomych ojca Pio zapytała: – Ojcze, był u Ciebie mój Anioł Stróż? Przekazałam przez niego Ojcu pewną informację. Co mój Anioł powiedział Ojcu? – Jasne, że był u mnie, bo jest grzeczniejszy od Ciebie – odpowiedział z uśmiechem na twarzy ojciec Pio, po czym słowo po słowie powtórzył kobiecie to, co przekazał mu Anioł.

Św. Jan Vianney radzi: „Ukryj się za twoim dobrym aniołem, gdy nie jesteś w stanie się modlić, proś go o to, aby modlił się za ciebie.” Wspominany już wyżej pupil aniołów – św. O. Pio, wręcz humorystycznie zachęca do kontaktu z aniołami: „Módlcie się do swoich Aniołów Stróżów i przysyłajcie mi ich zawsze, kiedy czegoś ode mnie potrzebujecie. Anioł Stróż jest szybszy od samolotu, nie zdziera butów i nie potrzebuje biletu na pociąg.”

Jakże wielką pociechą jest posiadanie ducha, który od łona matki do grobu nie opuszcza nas ani na moment, nawet w chwilach, gdy mamy czelność popełniać grzech. – mówi o.Pio – Tenże duch niebieski prowadzi i chroni nas niczym przyjaciel lub brat. Znajdujemy pociechę w tym, że nasz anioł stróż modli się za nas, nieustannie zanosząc Bogu wszelkie nasze dobre uczynki, czyste myśli i pragnienia.

Zaklinam Cię: nie zapominaj nigdy o tym niewidocznym towarzyszu, który jest stale obecny, nieustannie wsłuchuje się w nas i jest gotowy pocieszać. Co za wspaniała bliskość! Co za szczęśliwe towarzystwo! Gdybyśmy tylko byli w stanie objąć je rozumem! Trzymaj go zawsze przed oczami duszy. Wspominaj często jego obecność, dziękuj mu, zanoś do niego swe modły i nieprzerwanie podtrzymuj dobrą z nim relację.

Otwórz się na niego i powierz mu swoje cierpienie. Bój się obrazić czystość jego spojrzenia, miej jego świadomość i pamiętaj, że nieustannie Ci towarzyszy. Jakże łatwo jest zranić tego wrażliwego ducha! Zwracaj się doń w chwilach wielkiej udręki, a doznasz wsparcia. Nie mów nigdy, że stajesz samotnie do bitwy z nieprzyjaciółmi swymi. Nie mów też, że nie masz przed kim otworzyć swego serca i komu zaufać. Byłaby to wielka niesprawiedliwość dla tego niebieskiego posłańca.

Również papieże dzielą się swym doświadczeniem z aniołami. Błogosławiony Jan XXIII świadczy o swojej zażyłości z aniołem stróżem: „Ja osobiście pięć razy na dzień odmawiam tę modlitwę „Aniele Boży, Stróżu mój” i często obcuję z nim duchowo, zawsze w ciszy i spokoju. Kiedy mam złożyć wizytę jakiejś ważniejszej osobistości, by z nią omówić sprawy Stolicy Apostolskiej, wówczas proszę mego Anioła Stróża, by się porozumiał z aniołem tej osobistości, by ją dobrze usposobił do tej rozmowy.” Inny papież, św. Leon, zwykł mawiać: „Nie martw się niepotrzebnie, zaprzyjaźnij się z Aniołami i będziesz miał ich pomoc”.

Aniołowie podzieleni zostali na dziewięć chórów. Dlaczego dziewięć? Ponieważ w Piśmie Świętym spotykamy właśnie dziewięć różnych nazw oznaczających istoty niebieskie. W Starym Testamencie znajdziemy często pojawiających się Cherubinów, a także Serafina, który jest wymieniony tylko w opisie oczyszczenia ust proroka Izajasza (Iz 6,2; 6,6). Pozostałe nazwy chórów anielskich pochodzą z Nowego Testamentu – przede wszystkim z listów św. Pawła. W Liście do Kolosan (1,16) św. Paweł wymienia: Trony, Panowania, Zwierzchności i Władze. W Liście do Efezjan (1,16) znajdujemy te same nazwy, lecz tutaj brakuje Tronów, a dodane jest nowe określenie: Moce. W obu tych miejscach nazwy niebieskich chórów anielskich pojawiają się w hymnach chrystologicznych. W Liście do Kolosan Chrystus jest przedstawiany jako Ten, w którym duchy niebieskie zostały stworzone. W Liście do Efezjan Chrystus zasiada po prawicy Ojca ponad wszystkim, także ponad aniołami. Podobnie jest w Pierwszym Liście do Tesaloniczan (4,16), w którym ostateczne przyjście Chrystusa dokonuje się na „hasło i głos archanioła”. Kolejny fragment, który zawdzięczamy św. Pawłowi pochodzi z Listu do Rzymian (8,38), gdzie znów spotykamy Zwierzchności i Moce, obok których wymienieni są aniołowie. Choć nazwa „anioł” pojawia się w całym Piśmie Świętym, to archaniołów możemy znaleźć tylko dwa razy w Nowym Testamencie. Właśnie w Liście do Tesaloniczan oraz w Liście Judy.

Choć chrześcijańscy autorzy czerpali te nazwy z Pisma Świętego, to jednak powyższy katalog miejsc i nazw w nim zawartych wyraźnie pokazuje, że nie znajdziemy w Biblii jednej kolejności chórów anielskich.

Nieustanna obecność aniołów przenika wszystko !

..dlatego warto wzywać ich pomocy w każdej sytuacji 🙂
Niech anielska nad nami opieka oddala roztargnienie, dodaje siły w zniechęceniu, udziela pokoju, pogody ducha i dyscypliny wewnętrznej.. prowadzi do utwierdzenia zgody społecznej, czystości obyczajów i miłości bliźniego 🙂

Koronka Uwielbienia Boga ze Świętym Michałem Archaniołem i Chórami Aniołów

Boże, który Najświętszą Dziewicę, Matkę Twojego Jednorodzonego Syna, wziętą z ciałem i duszą do nieba, wyniosłeś ponad wszystkie chóry Aniołów, spraw, aby nas broniła Jej opieka i abyśmy mogli się radować wiekuistym obcowaniem z mieszkańcami nieba. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Któż nie chciałby podzielić doświadczenia Ewagriusza „Kiedy przybywa anioł, natychmiast oddalają się ci, którzy nas niepokoją, a umysł znajduje się w wielkim uspokojeniu, myśl staje się jasna i lotna”.

I już na koniec, myśl bł. ks. M. Sopoćko, niczym wzmacniająca pigułka na codzienne zmagania o jakość życia:

„Ufność Bogu, to siła duszy, to energia Serafinów.”

🙂 🙂 🙂


14 września Kościół obchodzi święto Podwyższenia Krzyża..a następnego dnia liturgiczne wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Bolesnej..

Z tej racji w poniedziałek serdecznie zapraszamy do udziału we Mszy Świętej o godz.17.00 i uczestnictwa w nabożeństwie Drogi Krzyżowej o godz.17.30

Początki święta Podwyższenia Krzyża związane są z odnalezieniem przez św. Helenę relikwii krzyża na początku IV wieku i poświęceniem w Jerozolimie bazyliki ku jego czci w 335 r.

Znak krzyża był obecny w chrześcijaństwie od śmierci Jezusa. W początkach Kościoła nieraz przyjmował formę kotwicy albo trójzębu. Jako przedmiot kultu upowszechnił się i nabrał znaczenia po roku 313. W tym bowiem roku, według przekazu, cesarz Konstantyn Wielki, przed bitwą z uzurpatorem Maksencjuszem, zobaczył na tle słońca znak krzyża i słowa „w tym znaku zwyciężysz”. Poza tym tenże cesarz zniósł karę śmierci przez ukrzyżowanie.

Do VI w. na krzyżu nie umieszczano postaci Chrystusa. Także później nie ukazywano Jezusa umęczonego lecz chwalebnego: jako Króla z diademem zamiast cierniowej korony na głowie, albo jako Arcykapłana, albo jako Dobrego Pasterza.

Od wieku XII pojawia się motyw cierpienia. Od tego czasu aż do dziś w Kościele łacińskim zwykle używany jest krzyż gotycki, pasyjny, który wskazuje na mękę i śmierć Chrystusa jako cenę zbawienia. W tradycji prawosławnej do dziś używany jest krzyż chwalebny.

Od czasów Konstantyna, kiedy to chrześcijanie uzyskali wolność wyznawania swojej wiary krzyż stał się znakiem rozpoznawczym chrześcijan. Od tego czasu jest bardzo często używany w liturgii i uświęca całe życie chrześcijańskie: zaczyna i kończy modlitwę, dzień i każdą ważniejszą czynność, uświęca przestrzeń i jest używany przy wszelkich błogosławieństwach.

Św. Jan Damasceński pisze: „Krzyż Pana naszego Jezusa Chrystusa, a nie cokolwiek innego, zwyciężył śmierć, zgładził grzech praojca, pokonał piekło, darował nam zmartwychwstanie, udzielił siły do wzniesienia się ponad doczesność i ponad samą śmierć, zgotował powrót do dawnej szczęśliwości, otworzył bramy raju, umieścił naturę naszą po prawicy Boga, uczynił nas Jego dziećmi i dziedzicami”.

Znak krzyża rozpoczyna i kończy modlitwę chrześcijanina. W liturgii jest gestem błogosławieństwa. Krzyż zawieszany na szyi, w mieszkaniu, w pracy, stawiany na szczytach świątyń przypomina wierzącym o ich powołaniu. Jego znaczenie staje się szkołą życia dla chrześcijan widzących w nim ostateczne zwycięstwo dobra nad złem.

Litania do Krzyża Świętego

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
Chryste, usłysz nas, Chryste, wysłuchaj nas.


Ojcze z nieba, Boże,  zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże,                      
Duchu  Święty, Boże,                               
Święta Trójco, jedyny Boże,                   
Jezu,  świata  Zbawicielu,                                  
Jezu, na śmierć krzyżową skazany,       
Jezu, krzyż na swoich ramionach niosący,
Jezu, pod krzyżem upadający,                
Jezu, krzyżem przygnieciony,                 
Jezu, na drzewo krzyża rozciągniony,
Jezu, do drzewa krzyża przybity,
Jezu, na krzyżu podwyższony,    
Jezu, na krzyżu krew swoją przelewający,
Jezu, z krzyża modlący się za nieprzyjaciół,
Jezu, z krzyża przebaczający,                 
Jezu, z krzyża Matkę swoją żegnający,
Jezu, na krzyżu umierający,                    
Jezu, na krzyżu włócznią przebity,        
Jezu, z krzyża złożony i pogrzebany,    
Jezu, na krzyżu uwielbiony,        


Krzyżu Święty, drzewo życia, ochraniaj nas.
Krzyżu Święty, mocy i mądrości Boża, 
Krzyżu Święty, zwycięski sztandarze chwały Chrystusa,     
Krzyżu Święty, powszechny znaku zbawienia,
Krzyżu Święty, zadośćuczynienie za nasze grzechy, 
Krzyżu Święty, narzędzie pojednania Boga z ludźmi,
Krzyżu Święty, źródło wszelkich łask,              
Krzyżu Święty, drogowskazie chrześcijańskiego życia,        
Krzyżu Święty, znaku wyznawanej wiary,        
Krzyżu Święty, nauczycielu miłości i przebaczenia,  
Krzyżu Święty, pociecho smutnych i cierpiących,      
Krzyżu Święty, ucieczko skrzywdzonych i zrozpaczonych,
Krzyżu Święty, pomocy na drodze nawrócenia,
Krzyżu Święty, umocnienie pokutujących,
Krzyżu Święty, wolności przed zniewoleniem zła,     
Krzyżu Święty, nadziejo umierających,
Krzyżu Święty, zwiastunie zmartwychwstania,          

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

K: Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy  Tobie
W: Żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.


Módlmy się!
Boże,  który  w  drzewie  Krzyża zostawiłeś  nam  pamiątkę  męki  i śmierci Twojego Syna, dozwól prosimy, taką czcią otaczać ten znak zbawienia, abyśmy nieustannie doznawali w sobie owoców Twego odkupienia. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Krzyżu zatknięty na szlaku
wędrowania naszego
krzyżu z prostego drzewa
jak moje życie
z nieociosanych kamieni
jak moje sumienie
krzyżu co bolisz
w noce nieprzespane
krzyżu którego ramiona
są jak ramiona Chrystusa
przyciągnij mnie do siebie
i pomóż uwierzyć
że jesteś drogą ku życiu

ks. M.Chrzanowski

***

„A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu” (Łk 2, 34a. 35)

Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Bolesnej - www.gosc.pl

I Maryja, jako najpokorniejsza i najwierniejsza Służebnica Pańska, miała szczególny udział w zbawczym dziele Chrystusa, wiodącym przez krzyż. Dlatego przez wiele stuleci obchodzono nawet dwa święta dla uczczenia cierpień Najświętszej Maryi Panny: w piątek przed Niedzielą Palmową – Matki Bożej Bolesnej, oraz 15 września – Siedmiu Boleści Maryi. Posoborowa reforma liturgiczna pozostawiła tylko drugie święto Najświętszej Maryi Panny Bolesnej i w randze wspomnienia obowiązkowego celebrujemy je 15 września.

W ikonografii chrześcijańskiej możemy spotkać Matkę Bożą Bolesną przedstawianą w trojaki sposób: jako stojącą pod Krzyżem, jako Pietę, oraz w zapomnianym już chyba wizerunku Maryi z siedmioma mieczami przebijającymi serce.

Bardzo ciekawy jest wizerunek Matki Bożej z Siedmioma Mieczami autorstwa Adriaen`a​ Isenbrants`a. Zamiast mieczy wbitych w serce, malarz stawia przed naszymi oczami siedem bolesnych scen z życia Maryi, które możemy kontemplować i modlić się nimi.

Adriaen_Isenbrant_-_Our_Lady_of_the_Seven_Sorrows_-_WGA11877
Adriaen Isenbrant ‚Siedem boleści Maryi’

Przez wspomnienie Maryi Bolesnej uświadamiamy sobie cierpienia, jakie były udziałem Matki Bożej, która – jak nikt inny – była zjednoczona z Chrystusem, również w Jego męce, cierpieniu i śmierci, idąc za Nim, jak mówi staropolska sentencja, „od betlejemskiej groty, aż po szczyt Golgoty”.

Wszystkim, którzy przeżywają bóle i uczą się cierpienia…

Boleść pierwsza: Proroctwo Symeona

Klękam dziś przed Tobą Maryjo, całuję Twoje bolesne dłonie i oczami, które niejednokrotnie widziały ból wypatruję Twoich bolesnych oczu. Czekam… czekam na Matczyne spojrzenie pełne miłości, chcę ujrzeć czyste oczy, które potrafią dojrzeć to, co dzieje się w najbardziej skrytych zakamarkach mej zbolałej duszy. Maryjo, ja tak często płaczę i doświadczam bólu, niezrozumienia, samotności…
Modlę się dziś słowami Psalmu, które i Ty pewnie znałaś:

„Boże mój Boże, czemuś mnie opuścił?
(…) o Panie, nie stój z daleka;
Mocy moja, spiesz mi na ratunek.
Ocal od miecza moje życie… „ ( Ps 22,1.20-21)

***

Boleść druga – Ucieczka do Egiptu

Klękam przed Tobą Maryjo, całuję Twoją zatroskaną, bolesną skroń i delikatnym dotknięciem dłoni przesuwam palce po Twym policzku, by poczuć drżenie, aby otrzeć z niego łzy cierpienia. Czekam… tak naprawdę czekam, byś Ty spostrzegła i otarła moje łzy i pomogła zrozumieć, dlaczego…?

„Drży we mnie moje serce
i ogarnia mnie lęk śmiertelny.
Przychodzą na mnie strach i drżenie
i przerażenie mną owłada… ( Ps 55,5-6)

***

Boleść trzecia – Zgubienie Jezusa

Klękam przed Tobą Maryjo i wtulam się w Twoje miłosierne ramiona, by poczuć ciepło, dobroć, by w biciu zatroskanego serca Matki wysłuchać rytm cierpliwie znoszonego bólu. Maryjo, ja tak często jestem zagubiona i drogi do Boga odnaleźć nie umiem… 

„A we mnie duch mój omdlewa
serce we mnie zamiera…
Wyciągam ręce do Ciebie
moja dusza pragnie Ciebie… (Ps 143,4.6)

***

Boleść czwarta – Spotkanie na Drodze Krzyżowej

Matko moja Bolesna, dziś nie klęczę, nie stoję, ale idę z Tobą po trudnej, kamienistej drodze. Wspinam się ku nieznanej, odległej górze, nie wiedząc, co czeka mnie na końcu tej stromej ścieżki..

Chodźcie, wstąpmy na Górę Pańską
do świątyni Boga Jakubowego!
Niech nas nauczy dróg swoich,
byśmy kroczyli Jego ścieżkami. (Iz 2,3)

***

Boleść piąta – Ukrzyżowanie i śmierć Jezusa

Matko moja, bolesna i strapiona , czy to możliwe , że stoimy razem na szczycie Kalwarii..? Teraz jakby czas się zatrzymał, jakby przestał istnieć. Tak nagle zobaczyłam szczyt góry i niebo, które zaczęło zaciemniać się chmurami, oślepiającym ostrzem błyskawicy. Niema agresja w duszy i ciele, każdym drgnieniem i biciem serca wrzeszczy, że nie tak miało być, że trzeba jeszcze czasu… Czasu, w którym dobro zwycięży! Staję wobec Twego bólu bezsilna, zatykam uszy, by nie słyszeć odgłosu wbijanych gwoździ. Teraz patrzę na Ciebie.. nie potrafię sobie wyobrazić, co czujesz patrząc na agonię Syna, dlatego z serca znów płynie modlitwa:

„ Nie opuszczaj mnie Panie,
Mój Boże, nie bądź daleko ode mnie!
Śpiesz mi na pomoc,
Panie ,zbawienie moje!” (Ps 38,22-23).

***

Boleść szósta – Zdjęcie z krzyża

Maryjo, ja już naprawdę nie mam sił. Siedzę zbolała i z trudem podnoszę wzrok ku Tobie. Skąd Ty masz siłę? Przecież widok przed nami to istne cmentarzysko nadziei. Tłum gapiów powoli się rozchodzi, a Ty szepczesz :

„Błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec miłosierdzia i Bóg wszelkiej pociechy, Ten, który nas pociesza w każdym naszym utrapieniu, byśmy sami mogli pocieszać tych, co są w jakiejkolwiek udręce, pociechą, której doznajemy od Boga. Jak bowiem obfitują w nas cierpienia Chrystusa, tak też wielkiej doznajemy przez Chrystusa pociechy”. (2Kor1,3-5)

***

Boleść siódma – Złożenie do grobu

Tu w Jerozolimie – powtarza się sytuacja z Betlejem.. tam nie było gdzie Go urodzić..tu nie ma przygotowanego miejsca, by godnie złożyć Jego martwe ciało.. Nie znajdziesz słów, które w modlitwie skargi wylałyby cały Twój ból przed Bogiem. Pozostaje tylko ciche i prawdziwe wspomnienie proroka:

„Po udręce i sądzie został usunięty,
a kto się przejmuje Jego losem?
Tak! Zgładzono Go z krainy żyjących;
za grzechy mego ludu został zbity na śmierć.
Grób Mu wyznaczono między bezbożnymi,
i w śmierci swej był na równi z bogaczem,
chociaż nikomu nie wyrządził krzywdy
i w Jego ustach kłamstwo nie postało”. (Iz 53,8-9)

Podchodzę nieśmiało.. znam ból żałoby i trud uczestniczenia w pogrzebie. Łzy znów płyną same i bardzo ważny jest wtedy każdy gest życzliwości: uśmiech, wyciągnięta dłoń, przytrzymane ramię, zapewnienie, że ktoś współczuje, że chciałby pomóc… i Twój ból zostaje przerwany, gdy słyszysz dobry, ciepły głos sprawiedliwego człowieka. Tym razem jest to Józef z Arymatei.. przyniósł nowe płótna i wskazuje Ci nowe miejsce dla Syna-
grób w skale..

***

Matko Bolesna..

zamknij nas wszystkich, przeżywających siedmiorakie boleści, nieludzkie cierpienia w Twoim Matczynym Bólu i naucz modlitwy płynącej z serca przebitego mieczem.
Matko, stoisz u wejścia do Grobu Syna, jak drogowskaz mówiący : „Czemu szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma go tu – Zmartwychwstał!” (Łk 24,5-6).

10 sposobów, jak we wrześniu czcić Matkę Bożą Bolesną

..do Najświętszej Marii Panny Częstochowskiej

18 sierpnia 2020r. Nowenna przed Uroczystością N.M.P.Częstochowskiej

Królowo Nieba! Pani dobrej wieści!
Matko miłości i Matko boleści!
Oto się ciskam do stóp Twoich w prochu,
Przyjm moją żałość i mą miłość w szlochu!
I niech to wdzięczna będzie Ci ofiara,
Co na mnie padło jak łaska i kara,
Oboje składam na Twoje ołtarze. –
Coś dać raczyła, racz to przyjąć w darze –

Tu – gdzie królowie składali koronę,
Tu – gdzie hetmani składali buławę,
Ja się uciekam pod Twoją obronę


Długom się błąkał za sprawą bez ceny –
Dziś w mej boleści – dziś pojmuję Ciebie,
A więc i modły, i radość i żałosne treny,
Trud pielgrzymowania składam w mej potrzebie!

***


..św. Jacku – módl się za nami!

W poniedziałek, 17 sierpnia przypada uroczystość odpustowa ku czci świętego Jacka,
Patrona naszej Parafii !!

Uroczysta Msza św. o godz. 18:00 sprawowana będzie w intencji Parafian.
Po Komunii św. wystawienie Najświętszego Sakramentu, modlitwy za wstawiennictwem świętego Jacka, procesja Eucharystyczna wokół kościoła i błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem.
Na zakończenie Sumy odpustowej tradycyjnie błogosławieństwo dzieci.

Pamiętajmy, że w tym dniu w naszym kościele można uzyskać odpust zupełny pod następującymi warunkami:

  • spowiedź sakramentalna lub stan łaski uświęcającej;
  • brak przywiązania do jakiegokolwiek grzechu, nawet powszedniego;
  • przyjęcie komunii świętej;
  • modlitwa w intencjach Ojca Świętego.

Ś w i ę t y J a c e k

Mógł zostać biskupem w Krakowie, wybrał się jednak z wujem do Rzymu, spotkał św. Dominika i został żebrzącym zakonnikiem. W kategoriach współczesnego mu świata wiele razy był przegranym,
a jednak ostatecznie jest zwycięzcą.
🙂

Przed zbliżającą się uroczystością warto sobie przypomnieć:


Narodziny św. Jacka

(Było to w 1183 r. w Kamieniu Śląskim niedaleko Opola w rodzinie rycerskiej, należącej do bardzo wpływowego rodu Odrowążów. Jego majątek rodzinny pozwoliłby mu zrobić karierę na skalę europejską. Obracał się wśród elit rządzących, ale też od najmłodszych lat żył blisko ludzi świętych. W Krakowie kończył szkołę katedralną w tym samym czasie, gdy uczył tam bł. Wincenty Kadłubek. Później studiował teologię, prawo kanoniczne w Paryżu i Bolonii)


Przyjęcie habitu przez Jacka z rąk św. Dominika

(Było to w 1221 r. w bazylice na Awentynie w Rzymie)


Jacek z Czesławem posłany do głoszenia Ewangelii do krajów słowiańskich

(Kiedy wrócił do Krakowa, z pomocą wuja założył pierwszy w Polsce klasztor dominikanów przy kościele Trójcy Świętej. Tu właśnie zaczęła się historia polskich dominikanów)


Św. Jacek ucieka z Kijowa

(Zabiera ze sobą Najświętszy Sakrament i statuę Matki Bożej. Gdy wychodził ze świątyni, usłyszał głos Maryi, proszący, aby nie zostawiał Jej samej. Jacek wrócił do świątyni i wziął figurę Najświętszej Maryi Panny, która nagle stała się niewiarygodnie lekka)


Św. Jacek wskrzesza dziecko

(Przypisuje się Jackowi liczne wskrzeszenia dzieci, na pamiątkę czego co roku 17 sierpnia ma miejsce błogosławieństwo dzieci)


Św. Jacek podnosi zboże powalone gradem

(Było to w okolicach Krakowa. Lud prosił Jacka o wsparcie i pomoc do Boga, a następnego ranka zboże na polach podniosło się. Od tego czasu na pamiątkę tego wydarzenia dominikanie święcą i rozdają kłosy pszenicy w święto św. Jacka – 17 sierpnia)


Św. Jacek na wyspie Ostrów na Dnieprze

(Św. Jackowi udało się nakłonić pogan do ścięcia świętego dębu – było to miejsce oddawania kultu pogańskim bożkom)


Śmierć św. Jacka

(15 sierpnia 1257 r. w uroczystość Wniebowzięcia N.M.P. w krakowskim klasztorze, w otoczeniu braci)


Święty Jacku..całe Twoje życie poświęciłeś pracy misyjnej. Wędrowałeś po naszej i sąsiednich ziemiach, wszędzie ucząc ludzi o Bogu. Pomagając potrzebującym, szukałeś siły w modlitwie – a Bóg wspomagał Cię i pozwalał Ci czynić cuda. Wspomnij, że jesteś naszym Patronem i pomóż, abyśmy nie marnowali życia. Uproś nam serca wrażliwe na chwałę Bożą i potrzeby ludzi. Uproś ochotę do pracy i siłę do poświęceń, gdyby ich wymagały nasze obowiązki. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

🙂 🙂 🙂


..na Święto Matki Bożej Zielnej..

W sobotę (15 sierpnia) obchodzimy uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. W tym dniu porządek Mszy św. niedzielny. 

Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, obchodzona przez Kościół katolicki 15 sierpnia, sięga V wieku i jest rozpowszechniona w całym chrześcijaństwie. Jednocześnie należy zaznaczyć, że Nowy Testament nigdzie nie wspomina o ostatnich dniach życia, śmierci i o Wniebowzięciu Matki Bożej. Nie ma Jej grobu ani Jej relikwii.

Tajemnicę wzięcia Maryi do nieba z ciałem i duszą ogłosił jako dogmat wiary 1 listopada 1950 r. papież Pius XII. Uroczystość tę obchodzi zarówno Kościół katolicki na Zachodzie, jak i chrześcijaństwo wschodnie, w którym nosi ona nazwę Zaśnięcia Matki Bożej.

W Polsce i wielu innych krajach europejskich dzień ten jest często nazywany świętem Matki Bożej Zielnej lub Korzennej. W kościołach święci się wówczas zioła, kwiaty i snopy dożynkowe. W sanktuariach maryjnych gromadzą się wielkie rzesze pielgrzymów.

W sierpniu każdy kwiat woła – zanieś mnie do kościoła!

Dla mieszkańców wsi 15 sierpnia to ukoronowanie sezonu najbardziej intensywnych prac w polu. Zbiory oznaczają ogromny wysiłek dla gospodarzy, dlatego uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, która zazwyczaj odbywała się już po żniwach, na wsi obchodzona była jako święto Matki Boskiej Zielnej. Dziękowano wówczas Maryi za udane plony, modlono się o dalszy urodzaj, o zdrowie dla upraw, zwierząt i ludzi. W książce „Polskie obrzędy i zwyczaje ludowe” Barbary Ogrodowskiej, gdzie opisano tradycje związane z czasem zbiorów i świętem 15 sierpnia, czytamy:

Dawniej na Matki Boskiej Zielnej święcono niemal wszystkie owoce ziemi, i to dosłownie. Zdarzało się, że do bukietu dołączano ziemniaki wbite na patyk czy gałązki leszczyny z orzechami.

Musiało się w nim znaleźć nie tylko zboże, plony z gospodarstwa i kwiaty ozdobne, ale także lecznicze zioła z ogródka i dzikie rośliny zielne.

15 sierpnia jest także rocznicą „Cudu nad Wisłą”, czyli zwycięstwa wojska polskiego nad sowietami w 1920 r. i ocalenia Europy od zalewu bolszewizmu. Czciciele Maryi w Polsce przypisują je szczególnemu wstawiennictwu Matki Bożej. W tym dniu w latach 1923-47 i ponownie od 1992 r. Wojsko Polskie obchodzi swoje święto.


..Maryjo –

tyle w Tobie ciszy

i pełnia łaski..

Taka jak Ty

..czyli o sierpniowym spacerze po krawędziach sumienia..


Sierpień czas zacząć.. znów przyszedł, razem ze swoim kolorem, zapachem i pięknem.. poza majem i październikiem jest to miesiąc szczególnie poświęcony Matce Bożej. Nabożeństwa, modlitwy, pielgrzymki – towarzyszą codzienności wielu z nas.

Maryja, „Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu (Ap 12,1)”, jako Matka Boga i ludzi jest nam bliska i wstawia się za nami. Czasami łatwiej nam zwrócić się do Niej, niż do Jezusa. Ona jednak tej naszej modlitwy nie zatrzymuje dla siebie, ale przedstawia ją Bogu, jak podczas wesela w Kanie Galilejskiej. Pokorna, zawsze w cieniu Syna i zawsze na Niego wskazująca..

Maryja uczy nas ciszy..

Matka Boża uczy nas ciszy, ale nie takiej zwyczajnej. Chodzi o ciszę wewnętrzną, bez której nie ma mowy o modlitwie. O ciszę, która przychodzi nam z tak wielkim trudem, ponieważ jesteśmy rozgadani, rozbici, roztargnieni przez całe mnóstwo mało znaczących spraw. Matka Boga tymczasem jest zatopiona w ciszy, ponieważ cechuje ją prostota. Ona jest przywiązana do Boga i szuka wyłącznie Jego woli.

Znam na pamięć jasnogórskie rysy,
ostrobramskie, wileńskie srebro
wiem po ciemku, gdzie twarz Twoja i koral,
gdzie Twa rana, Dzieciątko i berło

ręką farby sukni odgadnę
złote ramy, cyprysowe drewno
lecz dopiero gdzieś za swym obrazem
żywa jesteś i milczysz ze mną

ks.J.Twardowski

Maryja to silna kobieta..

Nie pyta Józefa, czy może odwiedzić Elżbietę..

Brzemienna dziewczyna idzie w góry  bez niczyjej wiedzy. Prawdopodobnie dołącza do grupy kupców czyli obcych osób! Dla współczesnego świata to jak scena z bajki o superbohaterce. Jesteśmy pod wrażeniem jej gotowości do działania. Dla Maryi prawo czy kultura były bardzo ważne, ale nie mogły ją powstrzymywać przed aktywnością. To przykład niesamowitej sprawczości oraz ufności w Bożą opiekę.

Ile siły musiało kosztować Ją zwiastowanie?

Pewnie spodziewała się odrzucenia przez Józefa, całą rodzinę, naród i była przygotowana na śmierć. Potrafiła jednak stłumić te wszystkie emocje, a nawet wyelminować przez wiarę – czystą i niezachwianą. Jaka to odwaga i konsekwencja! Ile ufności zawierało się w słowie „Fiat”!

Wie, że Bóg ma dobry plan..

Każda kochająca matka chce jak najlepiej dla swojego dziecka. Pragnie dać mu pełnię bezpieczeństwa, zwłaszcza na początku jego dni na tym świecie. A gdzie przyszedł jej pierwszy i jedyny syn na świat? W stajence, w obcym mieście i to jeszcze wśród wrogich spojrzeń mieszkańców, ponieważ nikt nie chciał pomóc tej rodzinie w potrzebie. Maryja wiedziała, że ma Boży plan do wypełnienia. Była konsekwentna i radziła sobie w każdej sytuacji. Co za niesamowita umiejętność zamiany stajni w dom… Tej nocy w Betlejem nie było żadnej z rzeczy, których mogła potrzebować rodząca kobieta.. A jednak tej nocy Jezusowi nie zabrakło niczego..

Mamie trudniej odmówić..

Dużo później mamy w Piśmie świętym obraz wesela w Kanie Galilejskiej. Maryja obserwuje i spostrzega, że brakuje wina. Przekonuje więc Jezusa, aby się tym zajął. Sam Chrystus wcale nie jest uległy. Wzbrania się, ale ona nie zważa na jego wymówki. Instruuje już służbę i stawia Jezusa przed faktem dokonanym. Wie, że nie będzie w stanie jej odmówić. Wie, że może dla dobra innych „wykorzystać” swoją przewagę w relacjach matki z synem. Ta sprawczość, która za młodu pozwoliła jej odpowiedzieć na zaproszenie Boga pojawia się po raz kolejny.

Uczy miłości bez stawiania warunków..

Niesamowitą postawą wykazuje się w trakcie działalności publicznej Jezusa. Strasznie jej mało w Ewangeliach, właściwie nic nie wiemy o tym, co robi. Pewnie zdecydowała odsunąć się na bok, aby nauka Jezusa nie była zaburzona przez jej matczyne potrzeby.  Ile w tym pokory!

Matki często chcą być obecne w życiu swoich dzieci. Doradzać, kierować, wybierać za nie i wciąż podpowiadać najlepsze wybory. Maryja potrafi się opanować. Dobrze wie, kiedy i gdzie jest potrzebna. Wstrzymuje swoje matczyne, naturalne zapędy i pozwala Jezusowi działać według własnego planu. Nie sprzeciwia się, nie szantażuje emocjonalnie, aby z nią pozostał. Jest przy Nim, ale nie absorbuje go swoją obecnością. Znosi też w pokorze słowa swego syna „Któż jest moją matką?…”.

Twoją duszę miecz przeniknie..

Serce Maryi podczas męki i śmierci Jezusa – nie sposób wyrazić, nie da się.. Na myśl szybko przychodzi jedna szczególna scena spod krzyża. Kiedy Jezus mówi do Maryi  i Jana: „Oto Matka Twoja”, „Oto Syn Twój”, Maryja staje się Matką wszystkich ludzi. WSZYSTKICH ! Również oprawców swojego syna, oskarżycieli, żołnierzy, faryzeuszów i Heroda. To dopiero doświadczenie ponad ludzkie możliwości. Niewyobrażalne. Niemożliwe dla kogoś, kto nie doświadczył Bożego prowadzenia, Jego mocy i relacji z Nim.  Maryja wie, czym jest MIŁOŚĆ bezwarunkowa i ciągle nas tego uczy..

W polu, u drogi rozstajnej,
Przy rozwalonym wpół płocie,
Stoi krzyż prosty, zwyczajny,
Taki, jak stał na Golgocie.
Z rozpostartymi ramiony
Przemawia niemą rozpaczą.
Czarne obsiadły go wrony,
Strząsają pióra i kraczą.
Górą chmur niskich kłąb płynie
Sinym, żałobnym łachmanem.
Co dzień o zmierzchu godzinie
Stoję tam z Marią i z Janem.

L.Staff

Healing Room am 7.8. | G3 Basel

Tu była, tu jest..

Maryja to silna kobieta. Warto zapamiętać to jedno zdanie. Działała, nie poddawała się, nie obarczała winą innych czy samego Boga za ciężkie chwile.

Była i jest jedną, wielką, aktywną Miłością !!!

🙂

Matko naszych kiełkujących pragnień,
Którym tak bardzo dokuczyła zima,
Pani naszych szeptanych pacierzy,
Co jak skrzek żabi wędrują w niepewność…

Od wielkości naszej zachowaj nas !

Matko opuszczonych sadów,
Pani łąk, które będą kosić,
pól pełnych bławatków,
Które kochamy, chociaż przeszkadzają zbożu…

Naucz nas widzieć to, po czym stąpamy !

Matko Światła zza horyzontów naszych wyobrażeń,
Płaszczem swoim od trwogi wszelkiej
nas osłoń.
Słowa nasze z czynami naszymi pojednaj,
Synowi swojemu nas poleć,
A w rozpaczy naszej prowadź
Gwiazdą Jego Krzyża.

Ciebie prosimy, wysłuchaj nas Pani !

Żniwa popsute – Co mi się nawinęło przed obiektyw – Witold Ochał

Sierpień to również miesiąc wyrzeczeń i rocznic ważnych wydarzeń historycznych.


W tym czasie Kościół wzywa katolików do abstynencji od napojów alkoholowych lub przynajmniej do zachowania trzeźwości.

Ale dlaczego wybrano sierpień?

Sierpniowa abstynencja była nieoczywistą, alternatywną, ale skuteczną formą protestu przeciwko „zapominaniu” o Powstaniu Warszawskim i protestu przeciwko niweczeniu dorobku Solidarności. Ktoś wymyślił, że dobrze będzie, jeśli każdy sierpień stanie się „narodowym zrywem”, jak w 1944r. sprzeciw temu, co zniewala..jak solidarność z innymi w 1980…

Moja decyzja o tym, czy wypiję konkretny kieliszek czy kufel, nie przesądza o losie moim, mojej rodziny, czy Ojczyzny. Bo też wcale nie chodzi o jedną decyzję, lecz o serię decyzji, o całą moją postawę. I nie chodzi wyłącznie o alkohol, lecz o wszystko, co mnie może w jakikolwiek sposób ograniczać.

Sierpniowa abstynencja to jeden z obszarów walki duchowej o naszą polską, katolicką, a przede wszystkim ludzką tożsamość. Możemy stać z boku tej walki  – mamy prawo zadbać o własny komfort w imię „dobrej zabawy z przyjaciółmi”(nawiasem mówiąc dobro buduje się w trudzie; po zabawie człowiek jest radosny, a nie skacowany; przyjaźń zaś tworzy się przez otwartość umysłu, a nie jego ograniczanie..) Możemy liczyć, że nigdy w naszej rodzinie i w naszym środowisku nie pojawi się alkoholik, który zakłóci nam spokojne bytowanie. Jakaś szansa jest.

W 1944 niektórzy młodzi nie poszli do Powstania. Woleli udawać, że nie ma żadnej walki. Ale potem do ich domów przyszły oddziały Waffen SS.

Lepiej jest ginąć w walce. Przynajmniej człowiek wie, po co i dlaczego.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie tyle-w-Tobie-ciszy.jpg

..Maryjo –

.. w wodospadach wartko płynących strumieni,
na skalnych krawędziach sumienia,
w pustce ciemnych jezior,
wśród szeleszczących wiatrem traw..

w smutku i we łzach –

przyjmij nasze troski powszednie
sierpniowych wyrzeczeń, zadań i prac..

🙂


..spakuj modlitwę do plecaka 🙂

Wakacje w pełni. Czas wyruszyć na długo oczekiwany urlop..

Wszystkim udającym się na wakacje i urlopy życzymy radosnego odpoczynku w przyjaźni z Bogiem.. 🙂

P a m i ę t a j !

Spakuj modlitwę do plecaka!

Święty Rafale Archaniele,

Ty czuwasz przed Majestatem Bożym,
a z polecenia Stwórcy byłeś przewodnikiem Tobiasza
w czasie jego niebezpiecznej wędrówki;
prosimy Cię,
czuwaj i nad naszymi drogami
i ostrzegaj nas przed każdym
grożącym nam niebezpieczeństwem.
Amen
.

Rozmawiaj nie tylko z ludźmi, ale i z Bogiem – módl się!

Zabierz dobre buty, abyś na wakacjach doszedł do Kościoła!

Miej syty żołądek, ale nigdy puste serce – przystępuj do Komunii Świętej!

Nie śmieć na postojach ani we własnej duszy!

Nie rzucaj na drodze kamieniami, lecz uśmiechem! 🙂

Kieruj się w drodze kompasem i przykazaniami, a nie zbłądzisz!

Po wakacjach wróć zdrowy, lepszy i przyjdź na spotkanie z Bogiem we Mszy Świętej!

🙂 🙂 🙂


„Przyjaciele, dzięki przelanej krwi Jezusa mamy teraz dostęp do miejsca najświętszego!”  Hbr 10,19

Litania do Najdroższej Krwi Chrystusa Pana

Kyrie elejson. Chryste elejson. Kyrie elejson.
Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.  
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.  
Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.  
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.  
Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.  
   
Krwi Chrystusa, Jednorodzonego Syna Ojca Przedwiecznego, wybaw nas. rozważanie
Krwi Chrystusa, wcielonego Słowa Bożego, wybaw nas. rozważanie
Krwi Chrystusa, nowego i wiecznego Przymierza, wybaw nas. rozważanie
Krwi Chrystusa, przy konaniu w Ogrójcu spływająca na ziemię, wybaw nas. rozważanie
Krwi Chrystusa, tryskająca przy biczowaniu, wybaw nas. rozważanie
Krwi Chrystusa, brocząca spod cierniowej korony, wybaw nas. rozważanie
Krwi Chrystusa, przelana na krzyżu, wybaw nas. rozważanie
Krwi Chrystusa, zapłato naszego zbawienia, wybaw nas. rozważanie
Krwi Chrystusa, bez której nie ma przebaczenia, wybaw nas. rozważanie
Krwi Chrystusa, która poisz i oczyszczasz dusze w Eucharystii, wybaw nas. rozważanie
Krwi Chrystusa, zdroju miłosierdzia, wybaw nas. rozważanie
Krwi Chrystusa, zwyciężająca złe duchy, wybaw nas. rozważanie
Krwi Chrystusa, męstwo Męczenników, wybaw nas. rozważanie
Krwi Chrystusa, mocy Wyznawców, wybaw nas. rozważanie
Krwi Chrystusa, rodząca Dziewice, wybaw nas. rozważanie
Krwi Chrystusa, ostojo zagrożonych, wybaw nas. rozważanie
Krwi Chrystusa, ochłodo pracujących, wybaw nas. rozważanie
Krwi Chrystusa, pociecho płaczących, wybaw nas. rozważanie
Krwi Chrystusa, nadziejo pokutujących, wybaw nas. rozważanie
Krwi Chrystusa, otucho umierających, wybaw nas. rozważanie
Krwi Chrystusa, pokoju i słodyczy serc naszych, wybaw nas. rozważanie
Krwi Chrystusa, zadatku życia wiecznego, wybaw nas. rozważanie
Krwi Chrystusa, wybawienie dusz z otchłani czyśćcowej, wybaw nas. rozważanie
Krwi Chrystusa, wszelkiej chwały i czci najgodniejsza, wybaw nas. rozważanie
   
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
 

K. Odkupiłeś nas, Panie, Krwią swoją.

W. I uczyniłeś nas królestwem Boga naszego.

Módlmy się: Wszechmogący, wieczny Boże, Ty Jednorodzonego Syna swego ustanowiłeś Odkupicielem świata i Krwią Jego dałeś się przebłagać, † daj nam, prosimy, godnie czcić zapłatę naszego zbawienia i dzięki niej doznawać obrony od zła doczesnego na ziemi, * abyśmy wiekuistym szczęściem radowali się w niebie. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

🙂



Już po raz piąty na Jasną Górę przybędzie kopia figury św. Michała Archanioła z Cudownej Groty Objawień na Gargano. Figury, która od 2013 roku peregrynuje po Polsce i po Europie.

W sobotę 4 lipca 2020 roku odbędzie się kolejna Pielgrzymka „Ze Świętym Michałem na Jasną Górę”. Spotkanie gromadzi kilka tysięcy wiernych, którzy przybywają do Sanktuarium Narodu Polskiego, aby wzywać pomocy Księcia wojsk anielskich. Szczegółowy program pielgrzymki poniżej. Po południu uroczysta Msza św. w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej oraz modlitwa o uzdrowienie duszy i ciała. Wieczorem zaś Apel Jasnogórski i całonocne czuwanie u stóp Matki Bożej i św. Michała Archanioła. Serdecznie zapraszamy!
POŚWIĘCENIE I NAŁOŻENIE SZKAPLERZA W BAZYLICE
(15.30, 16.00, 16.30, 18.00)

🙂


We wtorek (23 czerwca) obchodzić będziemy Dzień Ojca..
w tym dniu o godz. 17.00 odbędzie się Msza święta zbiorowa
za wszystkich Ojców 🙂
..tak żyjących, jak i zmarłych..
Serdecznie zapraszamy!

Wszystkim Tatom
słowami największej wdzięczności..
za wczoraj i dziś..

..za wszystkie trudy i starania,
stalowe nerwy
robienia czegoś z niczego..
gdy trzeba było dawać,
mając puste kieszenie..

składamy najlepsze życzenia
wszelkich łask Bożych,
zdrowia, sił i spokojnej głowy..

Niech dobry Bóg
prowadzi drogą niezłomnej wiary,
cierpliwości świętej..
otacza Swym błogosławieństwem
zawsze i wszędzie
każdego dnia..!
🙂


..nie oko za oko, lecz serce za serce..

W piątek 19 czerwca obchodzimy Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa.. Msza święta o godz.17.00, a po niej nabożeństwo, podczas którego zawierzymy naszą parafię opiece Bożemu Sercu..

Pamiętajmy, że w tym dniu za publiczne odmówienie aktu wynagrodzenia Najświętszemu Sercu Pana Jezusa można uzyskać odpust zupełny pod zwykłymi warunkami ..!

Co to jest, co to znaczy Przenajświętsze Serce Pana Jezusa? Wszyscy o tym dobrze wiemy, ale warto sobie jeszcze przypomnieć. Wszyscy wiemy, że serce odczuwa serce przez miłość i szybciej bije, kiedy jest pod wrażeniem jakiejś miłości. I dlatego serce jest symbolem miłości. Wprawdzie istota miłości jest we woli, choćby żadnego uczucia nie było, to jednak serce jest symbolem tej miłości.

Symbolem miłości jest również Serce Pana Jezusa. W Nim poznajemy miłość Pana Jezusa. Wszystko poznaje się ze skutków. I Pan Jezus powiedział, że dobre drzewo poznaje się po dobrych owocach, które rodzić będzie [por. Mt 7, 17–20].

Najświętszy Sakrament jest owocem miłości Pana Jezusa. Całe życie Pana Jezusa i Jego działalność to wszystko jest miłością Przenajświętszego Serca. Dusza przyglądająca się tym wszystkim objawom miłości, chciałaby odpłacić się miłością za miłość, sercem za serce.. ale jak to zrobić?

..może uczyć się kochać. Cały czas. Miłość nigdy nie ustaje. Jednak musi się rozwijać. Czy uczymy się naprawdę kochać swoich bliskich? Czy kochamy każdego dnia coraz bardziej, coraz mocniej? Bo chyba o to chodzi: każdego dnia kochać bardziej niż wczoraj. Aż dojdzie się do miłości bez granic – Wiecznej Miłości Najświętszego Serca.. 🙂

..może też uczcić to Serce. Pierwsze piątki, modlitwa, zadośćuczynienie. Wszystkim, którzy będą oddawać cześć Boskiemu Sercu, Pan Jezus obiecał szczególne łaski:

  • Dam im łaski, potrzebne w ich stanie.
  • Ustalę pokój w ich rodzinach.
  • Będę ich pocieszał w utrapieniach.
  • Będę ich pewną ucieczką w życiu, a szczególnie w godzinę śmierci.
  • Będę im błogosławił w ich przedsięwzięciach.
  • Grzesznicy znajdą w mym Sercu źródło i ocean miłosierdzia.
  • Dusze oziębłe staną się gorliwymi.
  • Dusze gorliwe prędko dojdą do doskonałości.
  • Będę błogosławił domom, w których wizerunek Serca mojego będzie czczony.
  • Osoby, które będą to nabożeństwo rozszerzały, będą miały imię swoje wypisane w Sercu moim.
  • Dam kapłanom dar wzruszania serc nawet najzatwardzialszych.
  • W nadmiarze miłosierdzia Serca mojego przyrzekam tym wszystkim, którzy będą komunikować w pierwsze piątki miesiąca przez dziewięć miesięcy z rzędu w intencji wynagrodzenia, że miłość moja udzieli łaskę pokuty, iż nie umrą w mojej niełasce, ani bez Sakramentów świętych, a Serce moje będzie im pewną ucieczką w ostatniej godzinie życia.


Pamiętajmy..!

„To Serce tętni całą niewyczerpaną miłością, która odwiecznie jest w Bogu, tą miłością jest ku nam wciąż otwarte, jak zostało otwarte włócznią setnika na krzyżu” Jan Paweł II



..zakończenie oktawy Bożego Ciała..

W czwartek zakończenie oktawy Bożego Ciała.. o godz.17.00 Msza święta, nabożeństwo i procesja, następnie błogosławieństwo dzieci i poświęcenie wianków z ziół i kwiatów..


..ostrożnie zerwać soczystą miętę,

..wyjąć z ziemi żółte pręciki rozchodnika,

..zerwać cieniutkie łodyżki chabrów, gałązki jaśminu i polne goździki..

..jak co roku – tydzień po Bożym Ciele – upleść z nich wianek, przewiązać wstążką i zabrać na Mszę świętą..

W kościele pachnącym początkami lata! ksiądz pobłogosławi go, prosząc Boga o opiekę nad przyrodą, obfite plony, ochronę przed zniszczeniem i zatruciem.

..wianki – od tzw. niepamiętnych czasów – święciło się na zakończenie dawnej* oktawy Bożego Ciała, podczas ostatnich nieszporów. „Następnie wieszano je nad drzwiami domostw, w sieni, w izbach nad świętymi obrazami, czasem w budynkach gospodarskich, aby chroniły od zła” – B.Ogrodowska Zwyczaje, obrzędy i tradycje w Polsce.

W wielu domach wito zawsze 9 tych wianków, każdy z innego ziółka, a mianowicie: z macierzanki, rozchodnika, nawrotka, kopytniku, rosiczki, mięty, ruty, stokroci i barwinku. Używany jest także lubczyk, kopelnik, targownik i dzwonki, w Krakowskiem bobownik i niezapominajki, w Wielkopolsce gałązki lipy i jabłecznik. Wiankiem z rozchodniku okadzają dom przed burzą, wierząc, że od tego rozchodzą się chmury gradowe i pioruny – Z. Gloger.

Dziś pewnie patrzymy z przymrużeniem oka na „cudowne właściwości” splecionych roślin, ale jednak wciąż je święcimy.

Idea przynoszenia wianków jest związana z wdzięcznością Panu Bogu za dary, które od Niego otrzymujemy, m.in. za kwiaty i zioła. Przez tą modlitwę prosimy Go, by swoją opieką otaczał nasze pola, łąki, lasy, strzegł ich przed zniszczeniem i żebyśmy jednocześnie mogli korzystać z tych owoców dla naszego dobra. (ks.Paweł Cieślik)

Zieleń, a szczególnie zieleń wonnych ziół, które mają moc leczniczą, jest symbolem życia. Źródłem życia wiecznego jest Najświętszy Sakrament, komunia, zjednoczenie z Jezusem – Dawcą Życia. Stąd uzewnętrznieniem, znakiem tej wiary jest wianek. Zgodnie z nią przecież sam Chrystus wręczy nam – według nauki św. Pawła – „niewiędnący wieniec chwały”. o. Stanisław Tomoń

Ósmego dnia od uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa jeszcze raz przejdziemy w procesji eucharystycznej, kończąc oktawę Bożego Ciała i oddając cześć Jezusowi obecnemu w Eucharystii. Tak jak idziemy za Nim w procesji, tak mamy kroczyć wraz z Nim przez codzienne życie..

Po ostatniej procesji oktawy Bożego Ciała kapłan uroczyście błogosławi wszystkie dzieci, zawierzając je opiece Jezusa Chrystusa obecnego wśród nas w Najświętszym Sakramencie.

Jest to odpowiedź na wezwanie Chrystusa: pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie (Mk 10, 14). Prosimy dla nich o potrzebne łaski, radość życia i miłość, której powinny doświadczać ze strony wszystkich ludzi. Modlimy się też o zachowanie ich od wszelkiego zła oraz by zawsze zachowywały w sercach żywą wiarę w Boga. 

🙂 🙂 🙂

Z całego serca pragniemy podziękować wszystkim za udział, pełne serce i zaangażowanie tak bardzo potrzebne do pięknego przeżywania Uroczystości Bożego Ciała i wszystkich dni oktawy. .  

Zróbcie Mu miejsce..
..zrobiliśmy..
..przyszedł..
..był..
..został w naszych sercach..
🙂

IMG_20200611_095525 IMG_20200611_110122 IMG-20200617-WA0007 IMG_20200611_095419 IMG_20200611_111103 IMG-20200611-WA0008 IMG_20200611_090301 IMG-20200611-WA0009 IMG_20200611_090331 IMG_20200611_095645 IMG-20200617-WA0008 IMG_20200611_112815 IMG-20200616-WA0002 lightbox gallery flashby VisualLightBox.com v6.1


..w oktawie Bożego Ciała..

W oktawie Bożego Ciała zapraszamy na procesje eucharystyczne wokół Kościoła – codziennie podczas nabożeństwa czerwcowego po wieczornej Mszy św. o godz. 17:00


Osiem dni oktawy Bożego Ciała jest uważane za czas szczególnej łaski, tak jakby Jezus we własnej Osobie spacerował naszymi ulicami lub wokół Kościoła. Jeszcze po wojnie w niektórych regionach Polski procesje obchodzono dwa razy w ciągu dnia: rano i wieczorem. Teraz odbywa się jedna taka procesja.

Ostatniego dnia oktawy, w czwartek, kapłan święci wianki sporządzone z pierwszych kwiatów i ziół leczniczych. Są one symbolem ludzkiej pracy, a jednocześnie utożsamiają dar Boży służący ludziom i wszelkim stworzeniom.

Oktawa jest skrótem łacińskiego wyrażenia „dies octava”, czyli „dzień ósmy”. Jest to przedłużenie obchodów uroczystości roku liturgicznego na cały tydzień. W pierwszych wiekach Kościoła chrztu udzielano tylko w Noc Paschalną. Po przyjęciu chrztu konieczne było wtajemniczenie (tzw. mistagogia) w pełniejsze rozumienie tajemnicy zbawienia. I tak powstała oktawa – przez 7 dni po chrzcie odbywały się nabożeństwa i katechezy dla nowo ochrzczonych dorosłych. Dni Oktawy Paschalnej są tak ważne w liturgii, że nie ustępują nawet przed uroczystościami. W istocie rzeczy bowiem to sama uroczystość wielkanocna trwa aż osiem dni.

Kiedyś oktaw było kilkanaście. Powstawały one, kiedy przybywało kandydatów do chrztu i zwiększano liczbę świąt, w które ich udzielano. Między innymi było to święto (dziś uroczystość) Bożego Ciała, dlatego też istniała oktawa Bożego Ciała. Ale reforma liturgiczna z 1969 r. zostawia tylko dwie: Bożego Narodzenia i Wielkanocy. Pomimo tego zniesienia, na prośbę Episkopatu Polski w naszym kraju został zachowany zwyczaj obchodzenia oktawy, choć nie ma ona już charakteru liturgicznego.


W tym szczególnym czasie łaski życzymy dogłębnego skupienia nad chwilą, kiedy chleb przestaje być chlebem:

..wpatruję się w mojego Boga
nie znajdując słów
by uwielbić Jego Miłość..

a On przecież jest
w małej hostii jak w iskierce ciepła
w mocnych ścianach nadziei.

Czeka z sercem jak z Wielkim Piątkiem
w tabernakulum umówionej alei –
w domkniętym milczeniu..

..pozostał w małym kawałku chleba
w kropli wina
która na ołtarzu staje się
Bogiem samym.
Amen.

🙂


Zróbcie Mu miejsce..

– czyli o Uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa słów kilka..


We czwartek – Uroczystość Bożego Ciała. W naszej świątyni Msze św. o godz. 8:00, 10:00, zaraz po procesji około godz. 11:30 i 17:00. Główna Msza św. z procesją do czterech ołtarzy ustawionych, w tym roku ze względu na trwający stan epidemii, wokół kościoła rozpocznie się o godz. 10:00. Po zakończeniu procesji będzie także Msza św. w kościele około godziny 11:30. Pamiętajmy, że udział w procesji Bożego Ciała to nasze publiczne wyznanie wiary. W to Święto mamy obowiązek uczestniczenia we Mszy św. Zachęcamy całą parafię do wzięcia udziału w procesji, na czele z dziećmi i młodzieżą.

🙂

Boże Ciało to takie święto, które chyba jako jedyne w roku jest trochę „na opak”. Zwykliśmy przecież chodzić do kościołów i sanktuariów z cudownymi obrazami, do miejsc naznaczonych szczególną łaską, do relikwii świętych. A w tym dniu wychodzimy z murów świątyń z Najświętszym Sakramentem, by ogłosić jak wielki jest Pan i jak wielka jest Jego miłość.

Początek tego święta sięga roku 1263, kiedy to w Bolesnie jeden ksiądz, wątpiący w rzeczywistą przemianę chleba i wina w Ciało i Krew Chrystusa, wziął hostię do ręki, ta zaczęła krwawić. Korporał, przechowywany do dziś w katedrze w pobliskim Orvieto, jest uznawany za ten, na który wówczas spadły krople krwi. Dotąd widać na nim plamy. W czasie procesji Bożego Ciała obnosi się ten korporał zamiast monstrancji.

W 1264 r. papież Urban IV specjalną bullą „Transiturus” ustanowił tę uroczystość dla całego Kościoła. Korzystając, że na dworze papieskim w Orvieto był wówczas św. Tomasz z Akwinu, papież Urban IV polecił mu opracowanie tekstów liturgicznych Mszy świętej.

Do dziś korzystamy z jednego z tych tekstów, często go przecież śpiewając:

Przed tak wielkim Sakramentem
Upadajmy wszyscy wraz,
Niech przed Nowym Testamentem
Starych praw ustąpi czas,
Co dla zmysłów niepojęte
Niech dopełni wiara w nas.
.

Ileż piękna jest w tych słowach, i jak mądrze, jak prosto pokazują powód naszego wychodzenia na ulice !!

To jest nie tyle pokazywanie białej Hostii w ozdobnych monstrancjach, ale przede wszystkim powinno być to umacnianie wiary przez jej pokazywanie, co dla zmysłów jest doprawdy niepojęte, niech dopełni wiara w nas, bo inaczej ta procesja niczym nie będzie się różnić od jakiekolwiek innego przemarszu, czy pochodu.

Boże Ciało to też dobra okazja, by postawić sobie pytanie o proporcję wiary i powątpiewania, ilekroć na naszych oczach dzieje się to przeistoczenie. To pytanie stawiać sobie musi każdy, niezależnie po której stronie ołtarza by nie stał.

Zwyczaj czterech ołtarzy, przy których zatrzymuje się procesja Bożego Ciała, przyszedł do nas z Niemiec, gdzieś w XVI w.  Ale skąd ten pomysł? Ilu ludzi, tyle tradycji i pomysłów. Cztery ołtarze są odwołaniem do czterech ewangelii. Są i tacy, którzy odwołują się do czterech kierunków świata, czterech żywiołów i czterech pór roku. Logiczniejszy i oczywistszy wydaje się być jednak ich związek z czterema Ewangeliami, zwłaszcza, że czytane są w chronologicznym porządku powstawania.

Przy pierwszym ołtarzu słyszymy: Gdzie chcesz, żebyśmy Ci przygotowali Paschę do spożycia? To powinno sprowokować do pytania o własne przygotowanie do niedzielnej Eucharystii. To wewnętrzne – Eucharystia oczywistością niedzieli, czy dodatek do dnia wolnego – i zewnętrzne, poprzez jakość i styl, strój, ubiór.

Przy drugim słyszymy: Jedli do sytości. To nakarmienie czterech tysięcy ludzi siedmioma chlebami i kilkoma rybami bardzo plastycznie przypomina zasadę, że dobro, jakkolwiek by go nie rozumieć da się pomnożyć tylko przez podzielenie.

Przy trzecim jesteśmy świadkami pytania: czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze? I stwierdzenie: jak Go poznali przy łamaniu chleba. No właśnie, żeby Go poznać przy łamaniu chleba, najpierw musi zapałać serce…

No i przy czwartym ołtarzu słyszymy deklarację: przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy.

Jakże logiczny jest związek fragmentów tych czterech Ewangelii:

Aby mogła zaistnieć taka jedność, o której mówi Pan Jezus, to najpierw musi być przygotowanie, potem trzeba podzielić, żeby pomnożyć, a na końcu trzeba zapałać, żeby rozpoznać.

Jeśli więc nie ma takiej jedności, to którego z tych ogniw brakuje? Byle tylko nie wszystkich po trochu..

Choć organizacja procesji Bożego Ciała w tym roku odbędzie się tylko w obrębie naszego Kościoła, życzymy głębokiego i owocnego przeżywania tej pięknej Uroczystości..

🙂


1 czerwca – Dzień Dziecka!! 🙂

Wszystkim dzieciom..!
małym, średnim i dużym..
składamy najpiękniejsze życzenia
samych radosnych chwil..
kolorowych dni,
pełnych słońca i uśmiechu..
cudownej dziecięcej wiary w rzeczy niemożliwe..

Niech dobry Bóg strzeże czas beztroskiej zabawy..
czuwa w rozwijaniu nowych talentów i pasji..
wyznacza kierunki dalszego życia,
i swą Miłością rozjaśnia najpochmurniejszy dzień!

🙂 🙂 🙂



..z serii: „Kwiaty jak uśmiech Boga..”

..czyli jak wnętrze naszej świątyni promienieje..!!! 🙂 🙂 🙂

Zdjęcia dostępne w galerii




Tchnij na nas Duchu Święty, porywczy wietrze Boga.
Tchnij w nasze serca i spraw, abyśmy oddychali czułością Ojca.
Tchnij na Kościół i pchnij go aż po krańce ziemi,
aby niesiony przez Ciebie, nie niósł niczego innego jak tylko Ciebie.
Tchnij na świat delikatne ciepło pokoju i orzeźwiające pokrzepienie nadziei.
Przyjdź, Duchu Święty, przemień nasze wnętrze i odnów oblicze ziemi. Amen.


26.05.2020 o godz. 17.00
odbędzie się Msza Święta zbiorowa
za wszystkie Mamy ! 🙂
..tak żyjące, jak i zmarłe..
Serdecznie zapraszamy!

Z okazji Dnia Mamy pragniemy również podziękować

wszystkim Mamom

za miłość..!!

..czasem zszarpane nerwy, nieprzespane noce..

za wszystkie rozczarowania i klęski,

wielkie i małe,

które znikały na drugi dzień..

Za to przekonanie,

że najcenniejszym skarbem życia są dzieci,

niech Bóg błogosławi każdego dnia,

a Najświętsza Maryja Panna,

co zamiast chodzić  wśród aniołów i gwiazd,

wybrała Wasze mieszkania za tysiącem firanek,

utożsamia się z każdym grymasem bólu i skurczem serca..

Niech wspiera Swą Matczyną bliskością

i wyprasza obfitość Bożych łask

na czas wszystkich zagubień i lęków.

🙂


DNI KRZYŻOWE

..czyli wiosenne dni modlitw o urodzaje..

18-20.05.2020

Mleko z kartonika, chleb w folii, cukier w kostkach…, a wszystko w supermarkecie. Może dlatego zapominamy o tym, że żywność to nie tylko owoc ludzkiej zapobiegliwości, ale że wciąż wiele zależy od słońca i deszczu, na które nie mamy wpływu.

W poniedziałek, wtorek i środę VI tygodnia wielkanocnego obchodzone są Dni Krzyżowe. Są to dni błagalnej modlitwy o urodzaje i zachowanie od klęsk żywiołowych.

Obchód Dni Krzyżowych zapoczątkował w Galii ok. 470 r. biskup Mamert, w związku z klęskami nieurodzaju, trzęsienia ziemi i wojny.

Nazwa Dni Krzyżowe wywodzi się stąd, że modlono się wówczas, idąc w procesji z głównego kościoła do innych kościołów, kaplic i krzyży przydrożnych. Od IX w. śpiewano podczas procesji Litanię do Wszystkich Świętych. W średniowieczu w takich procesjach brali udział także królowie, magnaci, władze danego miasta, lud – wszyscy zazwyczaj w strojach pokutnych. W niektórych miejscowościach poświęcano popiół i posypywano nim uczestniczących w procesji.

Obecnie Dni Krzyżowe są rozwinięciem codziennego wołania do miłosiernego Boga: „Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj”.
Msza św. w tych dniach połączona jest z procesją do przydrożnych krzyży. Ze względu na epidemię, w tym roku procesje odbywają się tylko na placu kościelnym. Wierni odmawiają modlitwy o błogosławieństwo Boga dla rolników, o dobrą pogodę, która zapewni obfite plony oraz zachowanie od klęsk żywiołowych.

W poniedziałek odprawiane są Msze św. „w okresie zasiewów”, we wtorek – „o uświęcenie pracy ludzkiej” i w środę – „za głodujących”.

Poniedziałek 18.05.2020

Wtorek 19.05.2020

Środa 20.05.2020

godz. 17.00

🙂


..a deszcz żyzny daj na ziemię […]

Niski stan rzek, znikające oczka wodne i mniejsze strumyki, suche pola oraz zagrożenie pożarowe w lasach. Tak wygląda wiosna 2020. Po kolejnej zimie z małą ilością śniegu i przy braku znaczących opadów deszczu, ostrzeżenia ekologów stają się faktem – Polska wysycha!

W związku z zagrożeniem suszą, której konsekwencje mogą być bardzo dotkliwe dla życia społecznego, zachęcamy wszystkich o włączenie się do wspólnej modlitwy o deszcz, która choć trochę zapomniana i rzadko odmawiana, to jednak uczy nas pokory i przypomina prawdę, że nie wszystko na tym świecie zależy od nas. Człowiek wierzący jednak wie, jak pisał Norwid, że „modlitwy idą i wracają, nie ma nie wysłuchanej”. (Cyprian Kamil Norwid, 6 lipca 1846 roku) 🙂

W Kościele katolickim od czasów średniowiecza istnieje tradycja modlitwy o deszcz. Jedną z najstarszych modlitw jest pieśń błagalna “Święty Boże, Święty Mocny”, która należy do gatunku uroczystych pieśni śpiewanych w wyjątkowych sytuacjach. W „Suplikacjach” wierni proszą w różnych intencjach m.in. o oddalenie kataklizmów, a w szczególnych okolicznościach dodaje się również błaganie o deszcz.

Wśród nielicznych, współczesnych modlitw o deszcz znajduje się następująca modlitwa liturgiczna, odmawiana w imieniu całej wspólnoty przez kapłana.. słyszymy ją od jakiegoś czasu podczas każdej Mszy Świętej:

Boże, w którym żyjemy, poruszamy się i jesteśmy, Ty wiesz najlepiej czego nam do życia potrzeba. Udziel nam deszczu, którego tak bardzo potrzebuje spragniona ziemia. Chleba codziennego daj nam i w tym roku, abyśmy radując się ziemskim życiem, z tym większą ufnością pragnęli pokarmu, który daje życie wieczne. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.


Opublikowano