Przyroda u św. Jacka – lato

Lato chwieje się już niebezpiecznie na krawędzi sierpnia, by potem runąć w rozpłakaną jesień.. zanim to jednak nastąpi – u św. Jacka można jeszcze znaleźć się na niejednym dywanie oszałamiającej eksplozji zieleni..!

Czytam drzewo jak księgę
nie przekartkuje jej żaden wiatr!

 – Spisany alfabetem liści
boski algorytm mądrości
wśród żywych ścian
tego świata –


Opublikowano