Chyba nikt nie ma wątpliwości, w jak bardzo zranionym świecie żyjemy. Rodziny się rozpadają, młodzież się gubi, a społeczeństwo upada moralnie. Coraz częściej mówi się o kryzysie gospodarczym, kryzysie społecznym, ale w gruncie rzeczy jest to tak naprawdę kryzys miłości.
A przecież Serce Jezusa wciąż bije dla naszego chorego świata. Chciejmy w miesiącu poświęconym najpiękniejszej Miłości poczuć, jak to jest, gdy Bogu pęka Serce..
*
Co się w Bogu dzieje, gdy człowiek przebija Mu Serce. Nawiasem mówiąc, jak to jest straszne, że człowiek może w ogóle przebić Serce Boga, ale nie o tym rzecz.
Jan stał na Golgocie i patrzył na to, co się dzieje.
Słowo, które go przeprowadziło przez tą straszną chwilę, i pokazało, kim jest Bóg w tym momencie, to jest słowo, które on wywołuje z proroka Zachariasza: „Będą patrzeć na tego, którego przebili…”.
To zdanie: „Będą patrzeć na tego, którego przebili” to jest dziesiąty werset z dwunastego rozdziału Zachariasza, a dokładnie jego druga połowa. Bo pierwsza połowa to jest niesamowita obietnica.
Bóg mówi:
„Na cały dom Dawida i na wszystkich mieszkańców Jerozolimy wyleję mojego Ducha. Będą patrzeć na tego, którego przebili”.
Trzynasty rozdział otwiera się takim zdaniem: „Dla całego domu Dawida i dla mieszkańców Jerozolimy wytryśnie źródło na obmycie z grzechów”.
To jest to, co Jan widzi, stojąc pod krzyżem, że właśnie się dzieje..
*
Jak człowiek przebija Bogu Serce, to Bóg z tego Serca tryska źródłem wody na obmycie tego grzechu.. mało tego – Bóg wylewa Ducha na tego, który Go zabija. To jeden z najbardziej szalonych paradoksów, ale to jest Miłość, która potrafi przeprowadzić człowieka przez taką ciemność, jaka panowała na Golgocie.
Bo trzeba się wczuć w Jana.
Jan stoi na Golgocie – widzi śmierć Jezusa.. widzi, jak żołnierz dokonuje ostatniego aktu, który ma potwierdzić, że On umarł.
Potwierdzenie urzędowe śmierci: przebito Mu Serce.
Dowód – koniec, kropka.
A więc Jan ma prawo myśleć o tym, jak głęboko się w życiu pomylił, a na pewno przez te ostatnie trzy lata, kiedy za Nim poszedł. Wszystko jest już bez sensu!
I właśnie w tym momencie okazuje się, że to nieprawda, że dlatego, co wydaje się bez sensu, Bóg przygotował rozjaśnienie kilka wieków wcześniej.
Jest przecież Słowo, które nas przeprowadzi.. to Słowo mówi, że w tym momencie, kiedy człowiek dokonuje jakby granicznego odrzucenia Boga i przebija Mu Serce, Bóg nie jest w stanie o niczym innym myśleć, jak tylko wylać Ducha na tego, który Go morduje, bo Bóg nie jest w stanie się pogodzić z tym, że człowiek z Nim zrywa relację.
W Bogu nie ma żadnej innej reakcji, tylko pytanie: jak naprawić natychmiast – natychmiast! – to, co człowiek właśnie niszczy; niszczy w sposób brutalny, nieodwołalny. Gdy człowiek przebija Mu Serce – natychmiast wypływa woda, natychmiast wypływa Duch!
*
Jan ma dzięki temu tekstowi, który przychodzi do niego z Zachariasza – doświadczenie Boga, który jest Miłością nieogarnioną, niezrozumiałą i kompletnie nieprzewidywalną.
To zdeterminowana Miłość – taka, która wzbiera – nawet wtedy, gdy jest odrzucona.. Im bardziej jest przebita, tym bardziej rośnie.
*
Pamiętajmy jednak – Najświętsze Serce Jezusa nie jest tylko absolutnym darem z siebie. Jest przede wszystkim Miłością, która pragnie odpowiedzi. Bowiem każdy człowiek – nawet najbardziej zagubiony – może odrodzić się na nowo, jeśli tylko pozwoli się kochać.